Kumulacja w Lotto rośnie
Zarobki. Od tej kwoty zaczyna się bogactwo
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: AdobeStock
W sobotę, 26 września w Lotto wylosowane zostały następujące liczby: 7, 25, 30, 41, 42 i 45.
Żaden z graczy nie wskazał prawidłowo sześciu liczb, w związku z czym kumulacja rośnie do 11 mln zł. To trzecie losowanie z rzędu bez głównej wygranej.
Podczas sobotniego losowania padły natomiast 44 piątki - każda o wartości 11 839,00 zł. Należy pamiętać, że kwoty, które trafią do graczy, będą niższe, gdyż w przypadku wygranych powyżej 2280 zł pobierany jest 10-procentowy podatek.
Lotto Plus - wyniki losowania
Z kolei w losowaniu Lotto Plus wylosowane zostały następujące liczby: 9, 23, 26, 41, 43 i 49.
Nikomu jednak nie udało się wytypować poprawnie wszystkich sześciu liczb.
Jak podano na stronie lotto.pl, padły 42 piątki, za które Totalizator Sportowy zapłaci po 3500 zł.
Lotto i Lotto Plus - jakie są zasady?
Jeden zakład Lotto kosztuje 5 zł. Cena zmieniła się 18 sierpnia i jest to pierwsza podwyżka zakładu Lotto od 2009 roku. Wraz z nią wzrosła gwarantowana pula na wygrane pierwszego stopnia - z 2 do 3 mln zł. Oznacza to, że zdobywca "szóstki" może liczyć już na co najmniej 3 mln zł.
>>> Wyższa cena, większe wygrane. Lotto wprowadziło zmiany
Zwiększył się również udział wygranych pierwszego stopnia w całej puli przeznaczonej na wypłaty. Wzrósł on z 44 do 49 proc.
Na kuponie Lotto należy skreślić 6 z 49 liczb, można to zrobić samodzielnie lub zagrać na chybił trafił.
Lotto Plus to dodatkowa szansa na wygraną, a jej cena nie uległa zmianie. Wystarczy dopłacić 1 zł do zakładu Lotto, by liczby z tego zakładu wzięły udział w dodatkowym losowaniu. W Lotto Plus losuje się 6 z 49 liczb. Za trafienie sześciu liczb wygrana wynosi milion złotych.
Wygrane w Lotto Plus są stałe i mają gwarantowaną wysokość. Nie występują kumulacje.
Losowania Lotto i Lotto Plus odbywają się w każdy wtorek, czwartek i sobotę o godzinie 22.00.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.