31-letni Ukrainiec, który zaatakował nożem w klasztorze, był znany służbom Czech i Niemiec
"Rzeczpospolita" dowiedziała się, że z podstawowych informacji uzyskanych przez policję wynika, że Ihor M. opuścił Ukrainę cztery lata temu, chwilę przed wybuchem pełnoskalowej wojny.
Czeskie służby złapały go na nielegalnym przekroczeniu granicy i wpisały go do swojego systemu jako osobę niepożądaną
— opisuje "Rzeczpospolitej" jej źródło w służbach.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Atak nożownika w klasztorze w Jarosławiu. 31-letni Ukrainiec był notowany w Niemczech
W styczniu 2022 r. Ihor M. dostał się do Niemiec, gdzie przebywał przez ostatnie lata. W sierpniu br. doszło do kolejnego incydentu z udziałem 31-latka.
Był tam notowany za zachowania polegające na niewykonywaniu poleceń — stawianiu oporu niemieckim funkcjonariuszom. Czego dotyczyła ta sytuacja, na czym to dokładnie polegało, nie mamy takiej wiedzy. Informacje od strony niemieckiej są skrótowe
— informuje źródło "Rzeczpospolitej".
Ponadto informacje z Niemiec uzyskane na poziomie służb wskazują, że Ukrainiec miał tam przyznany jakiś rodzaj ochrony międzynarodowej — podaje "Rzeczpospolita".
Atak nożownika w klasztorze w Jarosławiu. 31-letni Ukrainiec nie został przesłuchany
Ihor M. obecnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Nie został jeszcze przesłuchany, ponieważ nie pozwala na to jego aktualny stan zdrowia. Biegli ocenili bowiem, że "ujawnia objawy choroby psychicznej pod postacią ostrych wielopostaciowych zaburzeń psychotycznych". 31-letni Ukrainiec do Polski wjechał z Niemiec przez przejście drogowe w Świecku. Było to w nocy tuż przed atakiem.
Dramat rozegrał się w czwartek 24 września rano na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. W wyniku ataku nożem, który 31-latek zabrał z klasztornej kuchni, pięć osób (kobieta i czterech mężczyzn) zostało rannych i trafiło do szpitala. Trójka z nich odniosła bardzo poważne obrażenia. Jedna z osób nie przeżyła ataku. To ksiądz Stanisław Zbojnowicz. Podczas sekcji zwłok na jego ciele stwierdzono dziewięć ran, z czego osiem powstało w wyniku ciosów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.