Sankcje za dyskryminację rasową. Urzędnicy z RPA bez wstępu do USA
Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił we wtorek nałożenie restrykcji wizowych na południowoafrykańskich urzędników. Zakaz wjazdu dotyczy osób odpowiedzialnych za dyskryminację rasową białych mieszkańców RPA. Decyzja ta to kolejny krok administracji Donalda Trumpa wymierzony we władze RPA.
Źródło zdjęć: © PAP | PAOLO AGUILAR
Najważniejsze informacje
- USA wprowadzają zakaz wjazdu dla urzędników z RPA odpowiedzialnych za dyskryminację mniejszości, w tym Afrykanerów.
- Sankcje uderzą w osoby wdrażające przepisy o wywłaszczeniu bez odszkodowania oraz nawołujące do przemocy.
- Restrykcje to kolejny element polityki administracji Donalda Trumpa wobec RPA, po m.in. wykluczeniu kraju z obrad G20.
Decyzję o nałożeniu sankcji na urzędników z Republiki Południowej Afryki ogłosił we wtorek sekretarz stanu USA. Amerykańska administracja zarzuca politykom z tego kraju zaangażowanie w dyskryminację ze względu na rasę.
"Stany Zjednoczone pozostają poważnie zaniepokojone przestępstwami na tle rasowym i dyskryminacją ze strony rządu, której ofiarami padają Afrykanerzy i inne mniejszości w Republice Południowej Afryki" - napisał Rubio w wydanym oświadczeniu.
Szef amerykańskiej dyplomacji dodał, że niepokojące działania obejmują dyskryminujące przepisy, groźby wywłaszczenia ziemi bez odszkodowania oraz podżeganie do przemocy rasowej.
Departament Stanu nie przekazał konkretnej listy nazwisk polityków objętych sankcjami. Wiadomo jedynie, że restrykcje mają dotyczyć oficjeli odpowiedzialnych za wdrożenie "praw i polityki umożliwiającej wywłaszczenie bez odszkodowania", dyskryminację Afrykanerów i nawoływanie do przemocy.
Kolejny cios w RPA. Rubio ogłosił restrykcje za dyskryminację rasową
Kroki podjęte przez Departament Stanu wpisują się w szersze działania administracji Donalda Trumpa skierowane przeciwko władzom RPA. Wcześniej Waszyngton doprowadził do wykluczenia tego kraju z obrad grupy G20. Ponadto amerykańskie władze umożliwiły Afrykanerom osiedlanie się w Stanach Zjednoczonych na prawach uchodźców, jednocześnie radykalnie zaostrzając politykę azylową dla pozostałych grup obcokrajowców.
Jednym z głównych źródeł dyplomatycznego sporu jest południowoafrykańska ustawa dopuszczająca przejęcie ziemi przez państwo bez wypłaty odszkodowania. Dotyczy to ograniczonej liczby przypadków, między innymi sytuacji, gdy dany grunt nie jest użytkowany lub prowadzona na nim działalność stwarza zagrożenie dla innych.
Oprócz zastrzeżeń wobec tych przepisów Stany Zjednoczone zarzucają również członkom władz RPA przyczynianie się do napaści na białych rolników. Władze Republiki Południowej Afryki odrzucają te oskarżenia.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.