Szef NATO reaguje na ataki przy polskiej granicy. "To pokazuje desperację"
Mark Rutte zabrał w poniedziałek głos na temat ataków dronowych tuż przy granicy z Polską. — Nie będę wchodził w poufne szczegóły, ale to, co wydarzyło się blisko terytorium NATO w Ukrainie, pokazuje desperację Władimira Putina — ocenił.
— To pokazuje także jego pragnienia, by siać strach i terror — oświadczył sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Pociąg z Kijowa dotarł do Warszawy. Ogromne opóźnienie
Mark Rutte o ataku na pociąg przy granicy z Polską. "Desperacja"
Szef NATO podkreślił, że sprawa ta nie pozostanie bez odpowiedzi. — Nasza reakcja zawsze będzie polegać na większym wsparciu dla Ukrainy — zapowiedział.
PKP Intercity podkreśliło, że atak miał miejsce na terytorium Ukrainy, przed przejęciem składu przez polskiego przewoźnika. Spółka podała, że pociągiem podróżowało 206 osób, a wśród pasażerów nie było obywateli Polski.
Wcześniej, w niedzielę nad ranem, w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin dron uderzył w jedną z ciężarówek po stronie ukraińskiej, powodując pożar.
— Eskalacja ze strony Federacji Rosyjskiej stała się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy — oświadczył w niedzielę wieczorem premier Donald Tusk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.