Nawałnica na zachodzie Hiszpanii. Dwie osoby nie żyją
Przez część prowincji Leon przeszła nawałnica
Źródło wideo: ENEX
Źródło zdj. gł.: ENEX
W sobotę hiszpańską prowincję Leon nawiedziła silna burza. Sprawiła, że z brzegów wystąpiła rzeka Oja. To wywołało falę powodziową i osunięcia ziemi niedaleko miasta Ponferrada. Uszkodzone są drogi w okolicy.
Ofiary śmiertelne i ranni. Burmistrz ogłasza żałobę
W miejscowości Manzanedo de Valdueza dwie osoby zginęły, a pięć zostało rannych - wśród nich było niemowlę. Burmistrz Marco Morala ogłosił w mieście trzy dni żałoby, aby uczcić pamięć ofiar.
- Byliśmy w piwnicy i nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, co się dzieje. Syn wszedł z żoną i dziećmi, byli cali pokryci błotem - relacjonował w rozmowie z agencją informacyjną EFE jeden ze świadków tragicznej ulewy.
>>> CZYTAJ TEŻ: Ogień na popularnej greckiej wyspie. Dwie osoby nie żyją
Sprzątają po wielkiej ulewie
Mieszkańcy kilku miejscowości, uzbrojeni w łopaty i szczotki, niedzielę spędzili na sprzątaniu swoich domów, ulic i obejść. Nie wykluczają, że siła żywiołu może mieć związek z pożarami lasów, które w ostatnich latach nawiedzały ten region. Zbocza utraciły znaczną część roślinności pomagającej stabilizować grunt, dlatego podczas tak silnej burzy teren okazał się szczególnie podatny na erozję i niszczycielskie działanie wody. - W zeszłym roku musieliśmy bronić się przed ogniem, a teraz przed tym - skarżył się jeden z mieszkańców.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.