Jankowski mówi, Józefaciuk klaszcze. Dostało się rodzicom
Marcin Józefaciuk, poseł i nauczyciel, porozmawiał z Grzegorzem Jankowskim m.in. na temat edukacji. Dziennikarz zapytał gościa prosto: Czy rodzice wiedzą, czego chcą od edukacji swoich dzieci? - Uogólniając - nie, nie wiedzą - odparł Józefaciuk.
- Bardzo często jest tak, że rodzice przysyłają do szkoły jakiś produkt, który chcą dostać później po aktualizacji. Ty mi nauczycielu, ty mi szkoło wychowaj to dziecko, ale jeżeli chodzi o edukację pewną, to ja jestem od wychowania. Ale to wy mi wychowajcie. To niestety wygląda tak, że rodzice nam podsyłają do wychowania, a jeżeli my zaczynamy bawić się w tę "grę", to zaczynają mówić: "ale to nie wy wychowujecie". Rzeczywiście, szkoła nie jest od wychowywania, szkoła jest od kształcenia - wyjaśnił poseł w podcaście "Jankowski Kontra" na kanale Polsat News na YouTube.
WIDEO: "Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie lubić. Nie ma takiej opcji!" – mówi Marcin Józefaciuk
Jankowski wygarnął rodzicom. Józefaciuk przyklasnął
Wypowiedź Marcina Józefaciuka skłoniła Grzegorza Jankowskiego do tyrady skierowanej w rodziców. - Słuchajcie rodzice. Nie macie zielonego pojęcia, większość z was, czego chcecie od edukacji własnych dzieci - zaczął dziennikarz.
ZOBACZ: "Zełenski by wyleciał". Czarnek stanowczo w podcaście Jankowskiego
- Jedyne często, co macie, to macie obelżywe słowa względem nauczycieli i mówicie w domu przy swoich własnych dzieciach, jaki to nauczyciel jest głupi, chamski, kretyn, bo zadaje, bo każe się uczyć, bo domaga się wysiłku, bo nie daj boże jakąś pracę domową jeszcze zada. Tak, drodzy rodzice, nie powinniście mieć wstępu do szkoły - stwierdził Jankowski.
Jego słowa spotkały się z oklaskami Józefaciuka. - Ja tutaj mogę temu przyklasnąć. Choć nie jestem za tym, żeby rodzice nie mieli w ogóle dostępu do szkoły - odparł.
- Jest rada rodziców. Jeżeli rodzice chcą, mają kompetencje w radzie rodziców. Wiemy, jak wygląda wybór do trójki klasowej. Wszyscy patrzą się dookoła, jeżeli jest ten wybór, nikt nie chce uczestniczyć. Nagle później wszyscy przychodzą i czegoś żądają - wyjaśnił poseł.
Nauczyciele mają zbyt mało praw? "Mamy wiele obaw"
Pozostając w temacie edukacji i szkolnictwa, Grzegorz Jankowski zapytał, czy nauczyciele powinni mieć możliwość "wyrzucenia za frak niegrzecznego ucznia". - Jak najbardziej tak. My nauczyciele mówimy o tym, bardzo często mamy wiele obaw z różnych względów - odpowiedział Marcin Józefaciuk.
ZOBACZ: Wzburzony Jakubiak broni kilometrówek. "Jestem waszym posłem, nie swoim"
- Boicie się rodziców, uczniów? - pytał dziennikarz. Poseł odpowiedział twierdząco, po czym padło kolejne pytanie: Można wam założyć kubeł na głowę i nic się nie stanie? - Bardzo często coś z tego będzie. Bardzo często będzie postępowanie dyscyplinarne przeciwko nauczycielowi. I to jest chore - odpowiedział Józefaciuk.
- Prowadziłem jako poseł taką sytuację, gdzie dyrektor, ze względu na wypadek uczniowski pod opieką innego nauczyciela w innym miejscu, odpowiedział dyscyplinarnie zwolnieniem z pracy - mówił poseł.
- My jako nauczyciele nie mamy praktycznie większości narzędzi, nie możemy korzystać z tych narzędzi. Mamy taką sytuację, gdzie uczeń rzuca krzesłem ze względu na swoją neuroróżnorodność. Rzuca krzesłem, jest niegrzeczny, jest chamski, wyzywa, a my nie możemy nic z tym zrobić, bo ma tarczę w postaci orzeczenia albo opinii psychologicznej z poradni psychologiczno-pedagogicznej - wyjaśnił Marcin Józefaciuk w podcaście "Jankowski Kontra".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.