RTP DesportoI Liga. Sporting CP - Aroucaוואלהצה"ל חיסל מפקד חמאס שהיה מעורב בכליאתם בשבי של חיילים ואזרחים ישראליםESPN DeportesTigers vs White Sox, la batalla por un boleto a playoffsInquirerProsec to present evidence then decide on calling Duterte to testifyESPNOle Miss vs. LSU rivalry: 160 years of love, hate and the river’s edgeBBC SportWatch Sportscene highlights of day's Premiership actionThe Jerusalem PostCNN, MS NOW reporters blocked from entering White House after Trump ban on 'fake news' - reportFootball ItaliaRuggeri shines on first Premier League start as Tonali fades againVanguardI won’t tolerate attempts to slow AI growth – TrumpХабрСвобода воли или можно ли контролировать искусственный разум. По мотивам взлома Hugging Face агентами чата GPTIl Sole 24 OreItalia Viva all’attacco di Tajani: idea della donna ottocentesca. Il Pd: concentrato dei peggiori stereotipiRMF24Poważny wypadek na S17. Zderzyły się trzy osobówki
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 19, 2026

"Bądźmy szczerzy". Prezydent Łotwy ostrzega Europę, wskazuje słaby punkt

Translate
  • Prezydent Łotwy zwrócił uwagę na problemy z obroną powietrzną Ukrainy, Europy i NATO oraz wskazał, że nie nadążają one za rozwojem technologii dronów.

  • Poruszono kwestię braków i opóźnień w dostawach systemów Patriot oraz problem z uzupełnieniem ich zapasów, przy jednoczesnym podkreśleniu ich znaczenia.

  • Prezydent Łotwy stwierdził, że działania Rosji, takie jak cyberataki i sabotaż, testują determinację Europy, a obrona kontynentu wymaga czasu i czujności.

W wywiadzie dla "The Guardiana" łotewski prezydent mówił o roli bezzałogowych statków powietrznych, które Ukraina wykorzystuje w wojnie z Rosją.

Edgars Rinkevics wysnuł sceptyczny scenariusz - według niego, gdyby konflikt zbrojny się rozszerzył, większość państw członkowskich NATO nie byłaby zdolna do odparcia wrogiego ataku z powietrza.

Wojna pod znakiem dronów. Europa w tyle za Ukrainą, prezydent Łotwy wprost

Zdaniem prezydenta Łotwy rozwój technologiczny w zakresie walki za pomocą dronów "postępuje z prędkością światła", a obecne działania, których celem jest przygotowanie się do takowej wojny na niebie, mogą okazać się nieaktualne już do połowy 2027 roku.

- Widzimy, że obrona powietrzna, obrona przed dronami oraz obrona przeciwrakietowa borykają się z poważnymi problemami. Bądźmy szczerzy. Ukraina ma z tym problem. Cała Europa i NATO mają z tym problem - mówił Rinkevics.

W ocenie polityka, gdyby Federacja Rosyjska zdecydowała się wystrzelić kilka rakiet na tym terytorium - jego zdaniem - "dla wielu krajów byłoby to dziś poważnym wyzwaniem".

Patrioty kluczowe na froncie? Rinkevics: Spójrzmy prawdzie w oczy

"The Guardian" przypomniał, że Ukraina i jej sojusznicy borykają się z opóźnieniami dostaw chociażby pocisków Patriot. Stany Zjednoczone zużyły bowiem - według analizy Biura Budżetowego Kongresu USA - prawie dwie trzecie zapasów kluczowych pocisków przechwytujących w wojnie przeciwko Iranowi. Ponowne uzupełnienie magazynów może zająć Waszyngtonowi co najmniej pięć lat.

Mimo że rozważano przeniesienie produkcji Patriotów do Europy czy Ukrainy, to w tej kwestii dotychczas nie osiągnięto porozumienia. Edgars Rinkevics ocenił, że decyzja ta należy wyłącznie do USA i firm.

- Mamy pewne możliwości w Europie, ale spójrzmy prawdzie w oczy: systemy Patriot nadal należą do jednych z najlepszych, jeśli nie najlepszych, w tym zakresie - mówił prezydent Łotwy.

Ataki hybrydowe Rosji testem dla Europy. Moskwa "sprawdza determinację"

W dalszej części wywiadu Rinkevics ocenił, że Rosja zintensyfikuje mobilizację w nadchodzących miesiącach, po wyborach. Kolejnym krokiem Moskwy, zdaniem polityka, będzie wykorzystanie zimy do przeprowadzenia ofensywy w Ukrainie oraz "do podjęcia wszelkich niezbędnych działań, aby zniechęcić kraje wspierające Ukrainę do kontynuowania pomocy".

Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!

- Akty sabotażu, cyberataki oraz incydenty z udziałem dronów i rakiet wskazują, że Rosja sprawdza determinację Europy w kwestii wsparcia Ukrainy - dodał łotewski prezydent. Jednocześnie nadmienił, iż wykluczyłby "konwencjonalną inwazję wojskową", ale "powinniśmy zachować szczególną czujność w odniesieniu do wszelkich innych możliwości".

W rozmowie z brytyjskim dziennikiem Rinkevics nie krył też wątpliwości co do tego, czy sojusznicy z Europy "są na dobrej drodze" do przeznaczania 5 proc. PKB na obronność. Zauważył również, że jeśli chodzi o możliwości samodzielnej obrony, Europa potrzebuje czasu.

Źródło: "The Guardian"

"Polityczny WF": Sroga zima, srogie rachunki. Rząd zdoła pomóc Polakom?INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.