"Nie możesz ugiąć się przed Putinem, bo cię złamie". Zełenski odrzuca apele o ustępstwa wobec Rosji
— Interesów naszego państwa nie wolno oddawać pod żadnym pozorem. Nie można uginać się przed [prezydentem Władimirem] Putinem ani przed Rosją, bo Ukraina zostanie złamana. Od tych ludzi na pewno nie zależy proces negocjacji, dlatego naród Ukrainy może być spokojny — powiedział dziennikarzom Zełenski, odpowiadając na pytanie o niedawne apele deputowanego Europejskiej Solidarności Ołeksija Honczarenki i przedstawiciela rządzącej partii Sługa Narodu Daniła Hetmancewa.
Honczarenko twierdził, że Kijów "przegrywa wojnę" i ponosi ciężkie straty, nie mając środków ani na prowadzenie walk, ani na "funkcjonowanie państwa". Proponował "negocjowanie wszystkiego, zaprzestanie ataków na porty, firmy, szkoły".
Czytaj nas częściej w Google
Według deputowanego "negocjowanie oznacza ustępstwa", nie sprecyzował jednak, na jakich warunkach należałoby zawierać porozumienia z Rosją, która w ostatnim miesiącu nasiliła ataki na cywilną infrastrukturę Ukrainy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zełenski: o to właśnie chodzi Rosji
— Nie ma potrzeby szerzenia paniki. I tak mamy dość wyzwań i ataków. Chaos nie jest nikomu potrzebny. O to właśnie chodzi Rosji — dodał Zełenski, komentując wypowiedzi deputowanych.
Hetmancew, przewodniczący Komisji Finansów Rady Ukrainy, twierdził z kolei, że większość mieszkańców kraju popiera negocjacje z Rosją i "pokój na trudnych warunkach, ale takich, które zapewnią trwałe zakończenie wojny, a przynajmniej położą kres nowemu globalnemu podziałowi naszego terytorium i życia naszych ludzi".
Czy Ukraińcy są gotowi na kompromisy terytorialne?
Oświadczenie pojawiło się w kontekście sondażu Active Group przeprowadzonego na zlecenie Fundacji Badań nad Przyszłością, z którego wynika, że 51,7 proc. Ukraińców dopuszcza kompromisy terytorialne w zamian za zakończenie wojny. 29,4 proc. z nich zadeklarowało gotowość do ustępstw terytorialnych, jeśli to doprowadzi do końca wojny, a kolejne 22,3 proc. wybrało opcję "raczej tak". Przeciwko oddawaniu ziem Rosji opowiedziało się 41,3 proc. 72,2 proc. respondentów poparło negocjacje pokojowe z Moskwą.
Wśród możliwych opcji zakończenia wojny 48,5 proc. ankietowanych wskazało kompromis i negocjacje dotyczące zawieszenia broni, w tym także ewentualne ustępstwa terytorialne lub polityczne.
Kolejne 24,6 proc. poparło czasowe zamrożenie działań zbrojnych na obecnej linii frontu, bez uznania utraty terytoriów. Za kontynuacją wojny aż do przywrócenia granic Ukrainy z 1991 r. opowiedziało się 18,6 proc. uczestników badania.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.