Kilkadziesiąt ciał na ulicy. Rosjanie uderzyli w Kramatorsk

Autor: Magdalena Olejnik Publikacja: Dzisiaj, 8 października (11:10) Aktualizacja: Dzisiaj, 8 października (11:58)
Liczba ofiar śmiertelnych w Kramatorsku wzrosła do 30, a rannych do 18 - informuje ukraińska prokuratura. O poranku w miasto na wschodzie Ukrainy uderzyli Rosjanie. Początkowo szef Donieckiej Obwodowej Administracji Państwowej Wadym Fiłaszkin informował na komunikatorze Telegram, że co najmniej 12 osób zginęło, a 14 zostało rannych. Wojska Putina najprawdopodobniej użyły pocisków D-30 SN. To rosyjskie precyzyjne kierowane bomby szybujące.
Kramatorsk - 8 października 2026; fot. Wadym Fiłaszkin, gubernator obwodu donieckiego, Telegram /materiały udostępnione
Kramatorsk we wschodniej części Ukrainy w obwodzie donieckim pozostaje w rękach ukraińskich Sił Zbrojnych, ale jest obiektem regularnych uderzeń Rosjan. Do ataku wojsk Putina doszło również dziś. Poinformował o tym Wadym Fiłaszkin, szef Donieckiej Obwodowej Administracji Państwowej.
Co najmniej 12 osób zginęło na skutek rosyjskiego uderzenia w Kramatorsku. Życia tych 12 osób Rosja zabrała w jedną chwilę. To nie są następstwa wojny i nie sucha statystyka. Są to ludzie, których zabiła rosyjska armia - napisał na Telegramie o poranku.
Wadym Fiłaszkin opublikował też zdjęcia, na których widać płonące małe busy. W Ukrainie na taki pojazd mówi się „marszrutka”. Niewykluczone, że ofiary były pasażerami. Na kolejnych zdjęciach widać ciała leżące na ulicy.
Przed południem polskiego czasu Ukraińska Prawda podała za prokuraturą, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 30, a liczba rannych wzrosła do 18. Rosjanie prawdopodobnie ostrzelali autobusy pociskami D-30 SN - rosyjskimi precyzyjnymi kierowanymi bombami szybującymi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.