ESPN DeportesReal Madrid busca ante Bayern su primer triunfo en la Champions FemeilESPNWilliamson keeps Rays alive in WS; Caminero '100%' set for Game 5 despite injuryDaily MaverickIN PICTURES: Deadly train crash in Spain and more from around the worldtazVergewaltigungsprozess in Berlin: „Kaum zu begreifen“The Jerusalem PostNetanyahu's Likud alleges Arab parties 'stole' Israeli election, demands investigationZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFCollider‘Outlander: Blood of My Blood’ Makes Lord Lovat Even Easier to Hate in Brutal New Sneak PeekRolling StoneGuided by Voices Welcome 2027 by Announcing ‘Speculation and Gossip’kickerLIVE! Deutsche Reise früh beendet: U-17-Juniorinnen scheitern im Achtelfinale an VenezuelaAnime News NetworkBakudo Action Game's Trailer Reveals Switch 2 Version, 2027 ReleaseDeadlinePalm Springs Kicks Off Honoree Run With ‘The Invite’ Receiving Its Vanguard AwardThe Hollywood Reporter‘The Invite’ to Receive Vanguard Award at Palm Springs International Film Festival
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Proces Karola Nawrockiego z Onetem. Politycy komentują zeznania świadka

Translate
Karol Nawrocki

Brejza o Nawrockim: czuje się cesarzem, jest równy wobec prawa

Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP

Politycy komentowali wtorkowe zeznania Nataszy Geldon w procesie dotyczącym publikacji Onetu o przeszłości Karola Nawrockiego. Przedstawiciele koalicji rządzącej podkreślali znaczenie zeznań składanych pod przysięgą i krytykowali prezydenta za niewyjaśnienie sprawy przed wyborami. Z kolei poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk ocenił, że zeznania kobiety były niespójne, a dziennikarze Onetu ponieśli "sromotną klęskę".

Sprawa dotyczy artykułu Onetu "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu", opublikowanego podczas kampanii prezydenckiej w 2025 roku. Dziennikarze przedstawili w nim relacje osób, według których Nawrocki, pracując przed laty w ochronie sopockiego hotelu, miał uczestniczyć w sprowadzaniu kobiet świadczących usługi seksualne dla gości.

Prezydent zaprzeczył tym doniesieniom i wystąpił na drogę sądową przeciwko wydawcy portalu. We wtorek przed sądem zeznawała Natasza Geldon, która w przeszłości pracowała z Nawrockim w Grand Hotelu.

- Pewnego razu, jak stałam przy recepcji Grand Hotelu, zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu wraz z kobietą i mężczyzną, co już było dosyć nietypowe, ponieważ my raczej nie legitymowaliśmy gości, nie wprowadzaliśmy ich do hotelu - mówiła Geldon.

Potem zapytała go o tę sytuację. - Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości i jeśli miałabym ochotę, to też mogę się przyłączyć, bo można na boku zarobić - opisała.

29 min

Witczak o prezydencie: będzie udawał, że nic się nie stało

Poseł Koalicji Obywatelskiej Mariusz Witczak stanął w obronie kobiety, która zdecydowała się zeznawać w sprawie. Wypowiedź polityka padła w kontekście reakcji części prawicowych mediów na zeznania Nataszy Geldon. Po rozprawie zaczęły pojawiać się publikacje podważające wiarygodność jej relacji i kwestionujące znaczenie zeznań dla procesu, jak również zaczęto przyglądać się życiorysowi pani Nataszy, publikując informacje o jej przeszłości i działalności.

Jego zdaniem publiczne podważanie wiarygodności świadka jest nieuzasadnione, szczególnie biorąc pod uwagę obciążenie związane z udziałem w procesie przeciwko urzędującemu prezydentowi.

- Dla osoby prywatnej, która ma swoje życie, tego typu proces jest ogromnym obciążeniem, a dzisiaj ona mierzy się z prezydentem RP, więc tego typu dyskredytowanie jest, mówiąc językiem młodzieżowym, słabe - ocenił.

Witczak wyraził przekonanie, że autorzy publikacji Onetu dochowali standardów rzetelności dziennikarskiej. Odniósł się również do decyzji Nawrockiego o niewystąpieniu do sądu w trybie wyborczym.

- Karol Nawrocki przyjął bardzo sprytną taktykę dla siebie. Nie zgodził się na szybki proces w trybie wyborczym, odłożył to w czasie. Dla niego okazało się to korzystne, bo został prezydentem - stwierdził.

Zdaniem polityka sprawa może negatywnie wpłynąć na wizerunek głowy państwa, choć nie musi przełożyć się na jego polityczną pozycję. - Dzisiaj na pewno ta sytuacja go obciąży, podkopie, ale żyjemy niestety w takiej rzeczywistości i w takim świecie, że po prostu on będzie z tym żył, funkcjonował, będzie udawał, że się nic nie stało - mówił.

Rozprawa w procesie Karola Nawrockiego przeciw Onetowi

Rozprawa w procesie Karola Nawrockiego przeciw Onetowi

Źródło zdjęcia: PAP/Leszek Szymański

Żywno: w końcu poznamy fakty

Wicemarszałek Senatu Maciej Żywno zwrócił uwagę na znaczenie postępowania sądowego dla wyjaśnienia zarzutów dotyczących przeszłości prezydenta.

- Na pewno jest to sytuacja, w której w końcu wszyscy będziemy mogli poznać fakty, bo to, co było traktowane jako tylko insynuacje albo informacje, przed sądem staje się faktami i zeznaniami pod przysięgą - powiedział.

Żywno ocenił jednocześnie, że sprawa nie musi znacząco wpłynąć na poziom poparcia dla Nawrockiego. - Mam takie wrażenie, że nie przysporzy mu to jakichś ujemnych punktów, poza tym, że będziemy mieli wszyscy świadomość, że jednak coś tam w jego przeszłości mocno nie grało - stwierdził.

Polityk został również zapytany, czy prezydent powinien osobiście stawić się na kolejnej rozprawie. Zwrócił uwagę, że to Nawrocki wystąpił z pozwem przeciwko wydawcy Onetu.

- Przyznam szczerze, że to byłoby dosyć niesmaczne, bo to pan prezydent, pan Nawrocki złożył pozew przeciwko Onetowi. No to wydaje się, że powinien stanąć i odpowiedzieć na te pytania - ocenił. Dodał, że dopiero w ostatniej chwili może się okazać, czy prezydent zdecyduje się na udział w przesłuchaniu.

Poseł PiS podważa zeznania świadka. "Funta kłaków warte"

Zupełnie inaczej wtorkową rozprawę ocenił poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk. Jego zdaniem zeznania Nataszy Geldon nie potwierdziły wiarygodności publikacji Onetu. - Wczoraj pod rygorem odpowiedzialności karnej ta pani, mówiąc najoględniej, plątała się w zeznaniach. Już bardzo miękko twierdziła, że coś tam jej się wydawało albo mniej wydawało - mówił.

- Jeżeli to był kluczowy świadek Onetu, to wczoraj Onet jako dziennikarze ponieśli sromotną klęskę - dodał.

Zapytany, czy uważa, że kobieta zmyślała, czy po prostu nie pamiętała dokładnie wydarzeń, poseł PiS zwrócił uwagę na czas, jaki upłynął od opisywanych sytuacji. - To było przede wszystkim 20 lat temu - podkreślił.

Kuźmiuk przekonywał, że pracownicy ochrony hotelu wykonywali polecenia przełożonych, a wspomnienia dotyczące wydarzeń sprzed dwóch dekad nie powinny być podstawą tak poważnych oskarżeń.

- Jakieś wynurzenia, co kto tam sobie wyobrażał po 20 latach, są po prostu funta kłaków warte - ocenił.

Polityk zarzucił również autorom publikacji, że materiał miał służyć zaszkodzeniu Nawrockiemu w końcowej fazie kampanii prezydenckiej. - Miały służyć rzeczywiście brutalnemu zaatakowaniu pana prezydenta w szczycie kampanii wyborczej i temu służyły - stwierdził.

Odnosząc się do jawności postępowania, Kuźmiuk przekonywał, że wcześniejsze wyłączenie jawności nastąpiło na wniosek strony związanej z Onetem.

Brejza o postawie Nawrockiego: czuje się cesarzem

Europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza pozytywnie ocenił jawny charakter rozprawy. Jednocześnie skrytykował otoczenie prezydenta, zarzucając mu próby ograniczenia dostępu opinii publicznej do informacji o sprawie. - Dobrze, że został odtajniony, źle, że ludzie prezydenta Nawrockiego próbowali zataić tę sprawę, utajnić - mówił.

Brejza ocenił również, że Nawrocki powinien był dążyć do rozstrzygnięcia sporu jeszcze podczas kampanii wyborczej. - Źle, że Karol Nawrocki nie chciał rozstrzygnąć tej sprawy, bo to jest sprawa o fakty, nie opinie, w trybie wyborczym - powiedział.

Zdaniem europosła takie rozwiązanie pozwoliłoby wyborcom zapoznać się z zarzutami dotyczącymi przeszłości kandydata przed oddaniem głosu.

Polityk został również zapytany o możliwość przesłuchania Nawrockiego na kolejnej rozprawie, w tym o ewentualny udział zdalny.

- Są takie wskazówki, że ten Pałac Prezydencki, przepych marmurów, złoto żyrandoli tak oddziałuje na Karola Nawrockiego, że on się czuje cesarzem, on się czuje ponad zwykłymi ludźmi - stwierdził Brejza.

Skrytykował także propozycję złożenia przez prezydenta zeznań na piśmie. - Jest równy wobec prawa, tak jak każdy obywatel Rzeczypospolitej, i wierzę, że się stawi - podsumował.

Suchoń: obywatele mają prawo do pełnej wiedzy

Do zeznań Nataszy Geldon odniósł się również poseł Mirosław Suchoń. W jego ocenie przedstawiona przez kobietę relacja dotycząca przeszłości Karola Nawrockiego stawia pod znakiem zapytania to, czy powinien on sprawować urząd prezydenta. - Myślę, że każdy, kto choć usłyszał kawałek zeznań, zdaje sobie sprawę, że na stanowisku prezydenta jest osoba, która nigdy nie powinna się tam znaleźć - stwierdził.

- Oczywiście każdy ma prawo podejmować własne decyzje, natomiast trudno wyobrazić sobie w dojrzałej demokracji, że prezydentem został ktoś, kto, no przepraszam, mówiąc wprost, przeprowadzał prostytutki do pokojów hotelowych gości w Sopocie - dodał.

Suchoń pozytywnie ocenił także decyzję sądu o jawnym rozpoznawaniu sprawy.

- Oczywiście, bardzo dobrze, że sąd podjął decyzję o tym, że sprawa będzie jawna. Obywatele, zwłaszcza w takim przypadku, mają prawo do pełnej wiedzy - podkreślił.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.

Proces Karola Nawrockiego z Onetem. Politycy komentują zeznania świadka — KioskNews