Rosja testuje Zachód? Generał NATO mówi o odpowiedzi
- Gen. Alexus Grynkewich ocenił, że rosyjskie działania mają osłabiać gotowość państw NATO do wspierania Ukrainy.
- Publiczne przypisywanie odpowiedzialności ma pokazywać sponsorom operacji, że NATO rozpoznaje ich działania.
- Dowódca twierdzi, że po uruchomieniu operacji Eastern Sentry Rosjanie ostrożniej podchodzą do lotów dronów nad państwami bałtyckimi i Polską.
Zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach w wielu państwach Europy nasiliły się działania przypisywane Rosji. Gen. Grynkewich wymienił wśród nich sabotaż, cyberataki oraz przypadki pojawiania się dronów. Jego zdaniem te operacje mają także osłabiać wolę państw NATO do dalszej pomocy Ukrainie.
Publiczne wskazywanie odpowiedzialnych za sabotaż
Amerykański generał przekonywał, że ujawnianie sprawców wysyła konkretny sygnał do organizatorów takich działań. Państwa Sojuszu pokazują w ten sposób, że wiedzą, co się dzieje. Jednocześnie podnoszą koszty prowadzenia podobnych operacji przez sabotażystów.
Grynkewich ocenił, że działania NATO przynoszą efekty. Wskazał przy tym na operację Eastern Sentry, określaną po polsku jako Wschodnia Straż. - Rosjanie są znacznie ostrożniejsi, aby nie przekraczać granicy dronami w państwach bałtyckich ani w Polsce, odkąd wdrożyliśmy Eastern Sentry (operacja Wschodnia Straż) - powiedział dowódca cytowany przez agencję Reuters.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.