Rosjanie zaciskają pasa. Po restauracjach masowo zamykają się bary
W ślad za kawiarniami i restauracjami zaczęły zamykać się bary. Firma Kontur.Fokus oszacowała, że w styczniu i lutym w kraju zaprzestało działalności 7300 lokali gastronomicznych, co stanowi wzrost o 29 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Przedstawiciele restauracji skarżyli się, że frekwencja spadła w ujęciu rok do roku średnio o 10–15 proc., ale w przypadku niektórych podmiotów nawet o 30–40 proc. Przedstawiciele branży określili obecną sytuację jako najgorszą od 25 lat, a jedną z głównych przyczyn uznali spadek realnych dochodów ludności.
Łącznie w sierpniu w miastach liczących ponad milion mieszkańców funkcjonowało 5900 takich lokali, co stanowi spadek o 6 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. W stolicy Rosji działa obecnie 1900 barów. Jednocześnie w Moskwie pojawiają się nowe tego typu lokale, ale w ciągu ostatniego roku zamknięto ich więcej niż otwarto — mówi dyrektor centrum informacyjnego Wine Retail Aleksander Stawcew. Według danych NF Group w pierwszej połowie 2026 r. na kluczowych ulicach handlowych Moskwy otwarto 92 lokale gastronomiczne, a zamknięto 118. Bary i puby stanowiły przy tym 16 proc. wszystkich otwarć i 22 proc. zamknięć.
Czytaj nas częściej w Google
Wiele lokali odczuło skutki spadku siły nabywczej, wzrostu kosztów własnych i obciążeń podatkowych, a także zaostrzenia konkurencji — zauważa Rusłan Panin, partner zarządzający projektami Flaner i Fonoteka. Rosjanie coraz częściej zaczęli zostawać w domu, dlatego bary nie konkurują już między sobą, ale z domowym wypoczynkiem — mówi założyciel firmy Nimbo, Denis Nerezow.
Według Dmitrija Sokolowa, właściciela lokali Mr Help & Friends, Black Hat i Perepel, frekwencja spada szczególnie mocno w dni powszednie, a przychody generowane są głównie w piątki i soboty. Rosjanie tracą również zainteresowanie alkoholem — tendencja ta zaczęła się zaznaczać mniej więcej od 2024 r. — zauważa Stawcew. W rezultacie, jak twierdzi, nie rośnie również średni rachunek w barach. Według danych Platformy OFD w okresie od 1 do 20 sierpnia w stołecznych lokalach gastronomicznych wzrósł on o 1 proc. rok do roku — do 2674 rubli (115 zł). Jednocześnie liczba transakcji spadła o 5 proc.
Głównymi problemami branży barowej pozostają wysokie koszty wynagrodzeń i czynszu, które pochłaniają około połowy obrotów — mówi Panin. W rezultacie po opłaceniu podatków i zakupów rentowność lokali wynosi zaledwie 5-8 proc. rocznie. W związku z tym ekspert prognozuje dalsze zamykanie barów w kraju na tle ograniczania wydatków przez Rosjan.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.