Departament Stanu USA wydaje alert. "Zachować podwyższoną czujność"
Amerykańska dyplomacja wydała pilne ostrzeżenie dla swoich obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie. To reakcja na ostatnie uderzenia na terytorium Iranu i groźby odwetu. "Amerykanie przebywający obecnie na Bliskim Wschodzie powinni zachować podwyższoną czujność" - przekazał resort.
USA reagują na eskalację w Iranie. Ważny komunikat dla obywateli
Źródło zdjęć: © Getty Images
Najważniejsze informacje:
- Departament Stanu USA ostrzega obywateli przed nagłymi zakłóceniami w podróżowaniu i możliwym zamknięciem przestrzeni powietrznej.
- Według komunikatu Iran oraz wspierane przez niego bojówki mogą w odwecie atakować amerykańskie interesy na całym świecie.
- Alert wydano po wtorkowej fali amerykańskich nalotów na południe Iranu.
Władze w Waszyngtonie wystosowały specjalny komunikat skierowany do swoich obywateli. W związku z dynamicznie rosnącym napięciem na Bliskim Wschodzie Departament Stanu USA apeluje o maksymalną ostrożność.
"Amerykanie przebywający obecnie na Bliskim Wschodzie powinni zachować podwyższoną czujność i być świadomi potencjalnych odwołań lotów, zamknięć przestrzeni powietrznej oraz zakłóceń w podróżowaniu" - poinformował amerykański resort dyplomacji.
Przedstawiciele rządu Stanów Zjednoczonych wskazują wprost, z jakiego kierunku i w jakiej formie może nadejść potencjalne niebezpieczeństwo.
"Iran oraz grupy wspierające Iran mogą atakować interesy USA za granicą lub w miejscach związanych ze Stanami Zjednoczonymi i Amerykanami na całym świecie, w tym przedsiębiorstwa amerykańskie i inne instytucje" - podkreślono w wydanym oświadczeniu.
Amerykańskie naloty na Iran i groźba odwetu
Wydanie alertu bezpieczeństwa zbiegło się w czasie z kolejną falą amerykańskich uderzeń na Iran, które miały miejsce we wtorek 1 września. Siły zbrojne USA zaatakowały między innymi cele na południu tego kraju. Z informacji przekazanych przez lokalne władze wynika, że bomby spadły na dom w portowym miasteczku Kuhestak, w którym odbywało się wesele. W wyniku tego nalotu zginęły co najmniej cztery osoby, a 35 zostało ciężko rannych.
Prezydent Donald Trump zapowiedział, że jakakolwiek odpowiedź zbrojna ze strony Teheranu spotka się z ponownym, jeszcze potężniejszym uderzeniem amerykańskich wojsk.
Z kolei irańska armia zapowiedziała natychmiastowe przeprowadzenie operacji odwetowej, grożąc Stanom Zjednoczonym miażdżącym i niszczycielskim ciosem. Władze w Teheranie oświadczyły, że ich obrona przeciwlotnicza zestrzeliła już amerykańskiego drona bojowego MQ-9, choć strona amerykańska dotychczas nie potwierdziła tych informacji. Otwarty konflikt zbrojny obu państw trwa od końca lutego bieżącego roku, a jego obecna faza skupia się wokół rejonu strategicznej cieśniny Ormuz.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.