Na oczach ludzi powstał nowy ląd. Tak wygląda na zdjęciach satelitarnych
Jak poinformowała p.o. dyrektora Służby Geologicznej Lana Saria, istnienie dwóch wysp potwierdzono na podstawie relacji żeglarzy i wolontariuszy oraz analizy zdjęć satelitarnych wykonanych do 23 września. Jedna z wysp znajduje się około 760 metrów na północny zachód od wybrzeża Anak Krakatau, druga - około 495 metrów na południowy wschód. Obie leżą na osi północny zachód - południowy wschód, a główny krater wulkanu znajduje się między nimi.
Nowe wyspy na Pacyfiku
Powstanie nowego lądu jest ściśle związane z erupcjami, które miały miejsce od 4 do 6 września 2026 roku. Wybuch trwał wówczas około 25 godzin i wywołał intensywny wypływ lawy. W jego efekcie powierzchnia stożka wulkanicznego zwiększyła się o 32,8 hektara - podała Służba Geologiczna.
ZOBACZ: Polski zamek wśród najpopularniejszych w Europie. Wyprzedził światowe ikony
To nie pierwszy raz, gdy Anak Krakatau sam tworzy nowy ląd. Wulkan dosłownie wyłonił się z morza w 1927 roku po słynnej erupcji Krakatau z 1883 roku. Tamten wybuch był jedną z najpotężniejszych erupcji w historii - zabił ponad 36 tysięcy osób i zniszczył większość wyspy. Nowy stożek rósł przez dziesięciolecia, tworząc wyspę, która w 2018 roku częściowo zapadła się do morza, wywołując tsunami i zabijając ponad 400 osób. Od tamtej pory wulkan regularnie odbudowuje swoją strukturę.
Czym są nowe wyspy?
Na razie nie wiadomo, czy nowy ląd się utrzyma, czy zostanie zmyty przez fale - takie przypadki zdarzały się już w historii tego wulkanu.
ZOBACZ: Dziwny sygnał spoza Układu Słonecznego. Pierwszy taki przypadek
Od 21 września aktywność Anak Krakatau została obniżona z trzeciego do drugiego poziomu w czterostopniowej skali. Mimo to Służba Geologiczna utrzymała strefy zagrożenia. Mieszkańcom i turystom zabroniono zbliżania się na dwa kilometry od głównego krateru i na kilometr od dwóch nowych wysp.
Jak monitorowany jest wulkan?
Indonezyjska Służba Geologiczna prowadzi stały nadzór nad Anak Krakatau. Wykorzystuje do tego sieć czujników sejsmicznych, obserwacje satelitarne oraz regularne patrole terenowe. Dane z tych źródeł pozwalają śledzić zmiany w aktywności wulkanu i ostrzegać mieszkańców przed zagrożeniem. W regionie działają także lokalne służby zarządzania kryzysowego, które koordynują ewentualne ewakuacje.
ZOBACZ: Region w UE zamknięty dla kobiet. Surowe kary za złamanie zakazu
Anak Krakatau leży w tak zwanym Pierścieniu Ognia, strefie intensywnej aktywności sejsmicznej otaczającej Ocean Spokojny. Indonezja ma ponad 120 czynnych wulkanów, najwięcej na świecie. Władze regularnie monitorują ich aktywność, choć przewidzenie dokładnego momentu erupcji pozostaje trudne.
Apel do mieszkańców
Lana Saria zaapelowała do mieszkańców wybrzeży Banten i Lampung o zachowanie spokoju, ignorowanie plotek o tsunami i stosowanie się do zaleceń lokalnych służb zarządzania kryzysowego. Wcześniejsze erupcje z września sparaliżowały ruch lotniczy w regionie - zamknięto między innymi międzynarodowe lotnisko Soekarno-Hatta pod Dżakartą, a utrudnienia dotknęły ponad 270 tysięcy pasażerów. Indonezyjskie władze zapowiedziały wówczas sztuczne wywoływanie deszczu, żeby oczyścić powietrze z pyłu wulkanicznego.
ZOBACZ: Zmiana czasu w Polsce namiesza nie tylko w zegarkach. Skutki odczują tysiące osób
Nowe wyspy to kolejny dowód na to, że Anak Krakatau nieustannie zmienia krajobraz regionu. Czy tym razem nowy ląd przetrwa, przekonamy się w najbliższych miesiącach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.