"Jesteśmy skuteczniejsi od Rosjan". Ukraiński dowódca o zmianach na froncie
— Obecnie w strefie odpowiedzialności naszego korpusu pole walki przeniosło się pod ziemię — powiedział Obolenski, znany pod pseudonimem "Kornet", podczas dorocznej konferencji Jałtańskiej Strategii Europejskiej (YES) w Kijowie. — I jesteśmy tam skuteczniejsi od Rosjan — dodał, wyjaśniając, że Ukraińcy obecnie przeprowadzają ataki ze schronów zlokalizowanych pod ziemią i operują stamtąd dronami.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Zachód nie ma doświadczenia w walce w ten sposób. Rosja jako pierwsza przeszła pod ziemię, ale my staliśmy się w tym skuteczniejsi — wskazał.
Czytaj nas częściej w Google
Obolenski, uhonorowany najwyższym ukraińskim odznaczeniem państwowym — tytułem Bohatera Ukrainy — stwierdził, że ta zmiana stanowi kolejny dowód na to, jak dynamicznie ewoluuje wojna. Technologie i taktyki walki, które jeszcze dwa lata temu były aktualne, dziś są już przestarzałe, a nowe rozwiązania potrafią zmieniać oblicze działań bojowych co dwa lub trzy miesiące.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Kyiv Post. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych ukraińskich dziennikarzy z portalu Kyiv Post
Dowódca stwierdził, że konieczność ciągłego dostosowywania się zmienia również wymogi dotyczące ukraińskiej obrony powietrznej, zwłaszcza w obliczu opracowywania przez Rosję szybszych odrzutowych dronów uderzeniowych. Mimo rosnącego nacisku na ataki z powietrza i technologie wojskowe Obolenski ostrzegł przed przenoszeniem uwagi z piechoty i linii frontu. — To żołnierz pozostaje najważniejszy. Proszę pod żadnym pozorem nie zmieniać tego punktu ciężkości — powiedział.
"Rosja będzie atakować"
— Rosja będzie nadal atakować ukraińskie miasta, dopóki jej siły będą w stanie wykazać postępy na polu bitwy — stwierdził. Jak dodał, powstrzymanie rosyjskiej ofensywy i uniemożliwienie Moskwie osiągnięcia nawet niewielkich zdobyczy terytorialnych podważyłoby argumentację Kremla uzasadniającą kontynuowanie wojny.
— Gdy tylko front zostanie zatrzymany, gdy Moskwa przestanie odnosić sukcesy, nie zdobywając ani jednego kilometra, wówczas pojawi się pytanie, z którym będą musieli zmierzyć się zarówno Moskwa, jak i Putin: po co walczycie? Dlaczego nie posuwacie się naprzód? — mówił dowódca.
Ukraina potrzebuje wsparcia. Dowódca wskazał trzy obszary
Wskazał także trzy główne obszary, w których Ukraina potrzebuje większego wsparcia ze strony swoich partnerów: finansowanie, dostęp do technologii i zdolności przemysłowych oraz szkolenie wojskowe.
Zdaniem Obolenskiego kraje zachodnie powinny współfinansować co najmniej połowę dostępnych w Ukrainie mocy produkcyjnych w zakresie dronów i pocisków rakietowych, ponieważ taka współpraca wsparłaby gospodarki Zachodu, a jednocześnie zapewniła pracę Ukraińcom.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.