Druga tura wyborów prezydenckich w Brazylii. Wygrana Flavio Bolsonaro "może wstrząsnąć" krajem
Flavio Bolsonaro wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich w Brazylii
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Andre Coelho/EPA/PAP
Laureat ekonomicznego Nobla z 2024 roku Daron Acemoglu ocenił w wywiadzie dla stacji BBC, że głosowanie w Brazylii to dla świata najważniejsze wybory w tym roku, poza Stanami Zjednoczonymi. Ewentualny powrót klanu Bolsonaro do władzy porównał do zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich z 2024 roku w USA.
Wygrana Flavia Bolsonaro w drugiej turze wyborów, która odbywa się w niedzielę, "może wstrząsnąć instytucjami, zwłaszcza jeśli będą jej towarzyszyć próby osłabienia sądów i mechanizmów publicznego nadzoru nad administracją" - ocenił Bhreno Vieira, politolog z Uniwersytetu Federalnego w Pernambuco.
Podkreślił, że obawy nasiliły się po pierwszej turze, w której Bolsonaro nieoczekiwanie wyprzedził obecnego lewicowego prezydenta Luiza Inacio Lulę da Silvę, walczącego o swoją czwartą kadencję.
Flavio Bolsonaro i Lula
Źródło zdjęcia: Andre Coelho/EPA/PAP
Bolsonaro ułaskawi ojca skazanego za próbę zamachu stanu?
Po pierwszej turze Bolsonaro oświadczył, że zamierza doprowadzić do zmiany konstytucji, aby "ponownie zdemokratyzować" Brazylię. W kampanii sugerował, że ułaskawi ojca, skazanego na 27 lat więzienia za próbę zamachu stanu, i będzie dążył do amnestii dla pozostałych uczestników spisku z przełomu 2022 i 2023 roku Zapowiadał też kontynuację polityki ojca.
Próba ułaskawienia Bolsonaro seniora "byłaby kolejnym poważnym ciosem dla praworządności w Brazylii" - ocenił w komentarzu dyrektor programu do spraw Ameryki Łacińskiej w londyńskim think tanku Chatham House, Christopher Sabatini.
Postać Jaira Bolsonaro polaryzuje Brazylię. Były oficer sił zbrojnych wielokrotnie chwalił autorytarne i wojskowe rządy. Doszedł do władzy po wyborach z 2018 roku, gdy do społeczeństwa rozczarowanego skandalami i kryzysami gospodarczymi przemówiła obietnica radykalnych zmian, składana przez politycznego outsidera.
Flavio Bolsonaro
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Andre Coelho
Jako prezydent wprowadzał reformy korzystne dla biznesu i rolników, co doprowadziło między innymi do wzrostu tempa wycinki Puszczy Amazońskiej. Zasłynął ostrymi, często wulgarnymi atakami na dziennikarzy, sporami z Sądem Najwyższym, negacjonizmem klimatycznym i bagatelizowaniem pandemii Covid-19.
W kampanii z 2022 roku Bolsonaro kwestionował uczciwość wyborów. Gdy przegrał, jego zwolennicy gromadzili się w okolicach koszar, domagając się interwencji wojska. Później tłumy jego sympatyków przeprowadziły szturm na budynki rządowe w Brasilii. Komentatorzy porównywali to do ataku na amerykański Kapitol, do którego doszło w 2021 roku po porażce wyborczej Trumpa.
Zwycięstwo Bolsonaro może oznaczać ograniczenia w poszerzaniu praw mniejszości i kobiet
Jorge Gomes, politolog z Uniwersytetu Federalnego w Campina Grande, ocenił, że ruch Bolsonaro wpisuje się w globalne zjawisko erozji demokracji. - Polega ono na stopniowej degradacji liberalnych cech demokracji, a w następstwie - też samej rywalizacji wyborczej na skutek działań podejmowanych przez osoby wybrane w głosowaniu - wyjaśnił.
- Współczesne demokracje nie upadają w wyniku klasycznych zamachów stanu, lecz stopniowo obumierają za sprawą przywódców, którzy niszczą je od wewnątrz - ocenił Gomes.
Ana Tereza Duarte, politolożka z uniwersytetu Facultade Central do Recife, zauważyła z kolei, że Flavio Bolsonaro zamierza powołać do Sądu Najwyższego konserwatywnych sędziów, co może stanowić przeszkodę w poszerzaniu praw mniejszości i kobiet, w tym w kwestii aborcji.
Media: rząd Flavia będzie sterowany przez Jaira
Komentatorzy podkreślają, że Bolsonaro odniósł sukces w odbywających się równocześnie z pierwszą turą wyborach parlamentarnych i stanowych. Jego Partia Liberalna (PL) zdobyła najwięcej mandatów w Izbie Deputowanych i będzie największym ugrupowaniem w Senacie.
Jeśli Flavio zostanie prezydentem, dzięki wzmocnionej reprezentacji w Kongresie "będzie miał do dyspozycji więcej narzędzi, by wprowadzać w życie autorytarny program swojego ojca" - oceniła brazylijska dziennikarka Miriam Leitao na łamach dziennika "O Globo".
"Politologia uczy, że to w drugiej kadencji autokratyczny projekt podbija stawkę. Ryzyko nie polega na tym, że syn powtórzy działania ojca, ale że go prześcignie" - napisała Leitao. Oceniła jednocześnie, że rząd Flavia będzie w rzeczywistości sterowany przez Jaira, który "zawsze kierował klanem żelazną ręką".
Giełdy entuzjastycznie zareagowały na nadspodziewanie dobry wynik Flavia w pierwszej turze, ale zdaniem części analityków radość inwestorów była chybiona. Acemoglu ocenił, że "jakakolwiek alternatywa" byłaby lepsza od Bolsonaro, a inny laureat ekonomicznego Nobla, Joseph Stiglitz, przestrzegł, że zwycięstwo Bolsonaro będzie groźne dla brazylijskiej gospodarki.
Zdaniem Stiglitza program zaciskania pasa, zapowiadany przez Bolsonaro, w krótkim terminie doprowadziłyby do spadku PKB, a w długim - ograniczyłyby inwestycje. Wzrosłyby nierówności społeczne i wskaźniki ubóstwa, a dystans dzielący Brazylię od państw rozwiniętych powiększyłby się - ocenił ekonomista.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.