Burza po ustaleniach WP. Politycy zabrali głos

Prokuratura zabezpieczyła telefon dyrektora szpitala, który kontaktował się z dziennikarzami Wirtualnej Polski. Działania śledczych w sprawie ujawnienia informacji o zabiegu syna senatora Tomasza Lenza wywołały kontrowersje wśród internautów, dziennikarzy oraz polityków. - Bardzo mi przykro, panie redaktorze, ale na własnej skórze przekonuje się teraz, czym jest ta władza - przyznała Anita Czerwińska z Prawa i Sprawiedliwości.
Jak ustalił dziennikarz Wirtualnej Polski, Michał Janczura, prokuratura prowadząca postępowanie w sprawie ujawnienia informacji o zabiegu syna senatora Tomasza Lenza zabezpieczyła telefon dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawiskim, Mariusza Trojanowskiego.
Z bilingów wynikało, że dyrektor kontaktował się wcześniej z dziennikarzem WP. Zdaniem Janczury działania śledczych mogą stanowić próbę dotarcia do ujawnienia tajemnicy dziennikarskiej.
Reporter WP Mateusz Urban poprosił posłów o ich komentarz w tej sprawie. - Nie prowadzi się wojny z dziennikarzami i nie łamie się tajemnicy dziennikarskiej. To są podstawy demokratycznego i bezpiecznego państwa - przekonywała Anita Kucharska-Dziedzic z Lewicy.
Polityczka Prawa i Sprawiedliwości skrytykowała w tym kontekście działania obecnej władzy. - Zawsze jest taka zasada: jeżeli jest bezprawie, które dotyczy jakiejś grupy, początkowo dotyczyło to nas, obecnych posłów opozycji, to przecież oni pójdą dalej, przyjdą też po was. To było oczywiste, panie redaktorze - podsumowała Anita Czerwińska z PiS-u.
Polityk Koalicji Obywatelskiej zapewnił jednak o niezależności prokuratury od polityków. - Ja nie ingeruję w działania prokuratury. Te czasy, kiedy prokuratura była pod politycznym nadzorem, skończyły się 15 października 2023 r. - mówił Adrian Witczak z KO.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.