Żurek wytyka manipulację Nawrockiemu. "Nie myli pojęć, próbuje pisać konstytucję od nowa"
W poniedziałek w Pałacu Prezydenckim zorganizowano uroczystość wręczenia nominacji sędziowskich i asesorskich. Do wydarzenia odniósł się na platformie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Stwierdził, że Karol Nawrocki "wręczył dziś nominacje sędziowskie i przy okazji znów próbował napisać Konstytucję od nowa".
ZOBACZ: Nawrocki wysłał sygnał w sprawie Trybunału. "Nie ma innej drogi"
Według Żurka, gdy głowa państwa "zrównuje akt powołania sędziego ze ślubowaniem w Trybunale Konstytucyjnym, nie myli pojęć", lecz "celowo manipuluje". Dalej stwierdził, że "zasada ustrojowa jest prosta". "Sędziów sądów powszechnych powołuje Prezydent, natomiast sędziów Trybunału wybiera Sejm" - uznał.
Jak ocenił minister, prezydent "wykonuje potem swój ustawowy obowiązek i odbiera od wybranego sędziego Trybunału ślubowanie". Podkreślił przy tym, że "Pałac Prezydencki nie ma w tej procedurze żadnego głosu decyzyjnego".
Wręczenie nominacji sędziowskich. Prezydent: Wysyłam jasny sygnał
Podczas poniedziałkowej uroczystości Nawrocki nawiązał do trwającego w Polsce sporu dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego.
- Po roku 1989, i w czasie transformacji ustrojowej, i w czasie wielu społecznych i politycznych kryzysów, i kryzysów geopolitycznych, w obliczu tych wszystkich ponad 35 lat tysiące sędziów Rzeczypospolitej Polskiej składało swoją przysięgę wobec - a więc w obecności prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - stając się sędziami, tak jak państwo staliście się sędziami dzisiaj - mówił.
Jak stwierdził, nie istnieje w Polsce "inna droga" lub mechanizm prowadzący do objęcia tego urzędu bez złożenia przysięgi w obecności głowy państwa. Następnie spojrzał prosto w rejestrujące uroczystość kamery.
- Wysyłam jasny sygnał, że dzisiaj - potwierdzam uroczyście - oto ta grupa sędziów, która jest w Sali Kolumnowej, oficjalnie została sędziami Rzeczypospolitej Polskiej, bo wybrany z woli narodu prezydent Rzeczypospolitej Polskiej tak zdecydował, w uznaniu wielkie szacunku do państwa zaangażowania i ciężkiej pracy - mówił Nawrocki.
ZOBACZ: Kto ma rację w sporze prezydent-premier? Mocny podział wśród Polaków
Głowa państwa dodała, że wręczanie nominacji nie jest tylko "kwestią ustroju, Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, całego systemu ustrojowego". - To także wyraz szacunku narodu dla sędziów. Tak bowiem zdecydowali prawodawcy, że prezydent wybierany z powszechnego wyboru całego narodu ma bezpośrednio wręczać nominacje i przyjmować przysięgę polskich sędziów - wskazał.
Spór o Trybunał Konstytucyjny przybrał na sile
Od kilku tygodni przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego przebywają manifestujący. Na początku września na sędziego TK wybrano Macieja Berka. W połowie miesiąca powinna zacząć się jego kadencja. Karol Nawrocki nie zaprosił go jednak do Pałacu Prezydenckiego, aby złożył ślubowanie. Berek kierował pisma do prezydenta, lecz żadne z nich nie wpłynęło na jego decyzję.
Ostatecznie Berek złożył ślubowanie w ubiegłą środę, bez obecności prezydenta. To jeszcze bardziej zaogniło konflikt. Przed budynkiem TK dochodziło do zamieszek między protestującymi, a funkcjonariuszami policji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.