Jarosław Kaczyński przesłuchany w prokuraturze. Zabrał głos po wyjściu
— To były pytania w gruncie rzeczy o oceny prawne tego, co się dzieje ostatnio [wokół Trybunału Konstytucyjnego]. Ja oceny przedstawiłem, chociaż w gruncie rzeczy nie musiałem, ale przedstawiłem. I to jest tyle — przekazał Jarosław Kaczyński dziennikarzom, którzy czekali na niego pod siedzibą Prokuratury Krajowej.
— Przesłuchanie było przeprowadzone w sposób prawidłowy. Bardzo kulturalny, także nie mam żadnych pretensji — dodał prezes PiS.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jarosław Kaczyński wezwany do prokuratury. Chodzi o sędziów i Trybunał Konstytucyjny
Pytany przez dziennikarzy Jarosław Kaczyński potwierdził, że przesłuchanie dotyczyło niedopuszczenia do orzekania wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
— Chodziło o to, jaka jest z tym związana sytuacja prawna w mojej ocenie oczywiście — przekazał prezes PiS.
Jedna z dziennikarek dopytywała, czy przesłuchanie dotyczyło konkretnie wydarzeń z 14 października. Chodzi o starcia, do których doszło między protestującymi a policją przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego po ślubowaniu Macieja Berka. Na miejscu pojawili się m.in. posłowie PiS Antoni Macierewicz oraz Mariusz Gosek, a także Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic.
— Chodziło o cały kontekst tej sprawy — odpowiedział krótko Jarosław Kaczyński.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.