Zastosowano broń chemiczną? Władze żądają międzynarodowego dochodzenia

Opracowanie: Karolina Wasyl Publikacja: Dzisiaj, 29 października (20:23)
Władze miasta Taiz w Jemenie apelują do Organizacji Narodów Zjednoczonych o pilne śledztwo w sprawie domniemanego użycia broni chemicznej przez rebeliantów Huti. Na froncie pojawiły się niepokojące doniesienia o atakach z wykorzystaniem toksycznych substancji, które miały doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych wśród poszkodowanych.
Jemen (fot: EPA/YAHYA ARHAB) /PAP/EPA
Władze kontrolowanego przez siły rządowe miasta Taiz w Jemenie wystosowały oficjalny apel do Organizacji Narodów Zjednoczonych o przeprowadzenie niezależnego śledztwa w związku z podejrzeniami użycia broni chemicznej przez proirańskich rebeliantów Huti. Informacje o możliwym zastosowaniu zakazanych substancji przekazał saudyjski portal Arab News, powołując się na oświadczenie lokalnych władz.
Według relacji napływających z różnych odcinków frontu, siły Huti miały użyć amunicji zawierającej potencjalnie nielegalne gazy bojowe oraz inne toksyczne substancje. Poszkodowani cywile oraz żołnierze zgłaszali poważne trudności z oddychaniem, a nawet utratę przytomności po ostrzale niektórych obszarów miasta.
Władze Taiz domagają się natychmiastowego dochodzenia technicznego, które pozwoliłoby zidentyfikować użyte środki i potwierdzić, czy to one są odpowiedzialne za zgłaszane objawy.
W oficjalnym komunikacie lokalne władze zaapelowały do instytucji rządowych o skierowanie na miejsce specjalistów, którzy mieliby zbadać miejsca ostrzałów, zabezpieczyć dowody, przeanalizować dokumentację medyczną oraz przesłuchać świadków. Podkreślono również konieczność wsparcia ze strony międzynarodowych organizacji, w tym ONZ, aby zapewnić niezależność i rzetelność śledztwa.
Wiceminister spraw zagranicznych Jemenu, Mostafa Noman, oskarżył wspieranych przez Iran rebeliantów Huti o stosowanie „wszelkiego rodzaju nielegalnej broni” w celu przyspieszenia ofensywy na zrujnowane miasto Taiz.
W ostatnich dwóch miesiącach walki między proirańskimi rebeliantami Huti a siłami lojalnymi wobec uznawanego na arenie międzynarodowej rządu Jemenu znacząco się nasiliły. Huti odcięli kluczowe szlaki zaopatrzeniowe, co doprowadziło do poważnych niedoborów żywności, paliwa oraz wody pitnej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.