Szef NATO o groźbach Putina. "Nigdy nie wygra"
Sekretarz generalny NATO odrzucił ryzyko rosyjskiego ataku nuklearnego na państwa bałtyckie. - Władimir Putin wie, że nigdy nie wygra z NATO - zaznaczył Mark Rutte. Szef sojuszu zaapelował o wsparcie dla Kijowa i ocenił, że tylko prezydent USA może zatrzymać trwający konflikt.
Szef NATO reaguje na groźby Rosji. Ujawnia rolę jednej osoby
Źródło zdjęć: © Getty Images
Najważniejsze informacje:
- Mark Rutte ocenił, że rosyjskie groźby nuklearne nie stanowią realnego zagrożenia dla terytorium Europy.
- Szef NATO uważa prezydenta Donalda Trumpa za jedyną osobę zdolną do doprowadzenia do końca wojny w Ukrainie.
- Sekretarz generalny poparł stanowisko Radosława Sikorskiego w sprawie reagowania na ataki hybrydowe ze strony Rosji.
W środę 30 września w Brukseli odbył się szczyt poświęcony obronności i przestrzeni kosmicznej, w którym wziął udział sekretarz generalny NATO. Mark Rutte odniósł się do obaw o ewentualny atak Rosji na państwa bałtyckie, w tym na Polskę. Zapewnił, że groźby nuklearne nie są realne, a sojusz będzie bronił każdego metra swojego terytorium.
- Jeśli Rosjanie zechcą podjąć działania przeciwko Finlandii, któremuś z państw bałtyckich, Polsce czy jakiemukolwiek innemu krajowi NATO, zaobserwujemy koncentrację sił - wyjaśnił Mark Rutte.
- Nie ma co do tego wątpliwości i Putin o tym wie. Jeśli cokolwiek się wydarzy, jesteśmy gotowi zareagować - dodał szef sojuszu.
Ataki hybrydowe i pochwała dla polskiego ministra
Według sekretarza generalnego hybrydowe działania Moskwy wynikają z porażek na froncie i mają odwrócić uwagę Zachodu od wspierania Kijowa. Rutte przywołał w tym kontekście postawę szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, który postulował zwiększanie pomocy dla Ukrainy w odpowiedzi na każdą rosyjską prowokację wobec Polski.
- To jest właściwa reakcja - ocenił słowa ministra Rutte.
Szef NATO zaapelował jednocześnie do państw europejskich o pilne przekazanie ukraińskiej armii pocisków do systemów Patriot. Podkreślił, że bez oddawania zapasów niezbędnych do własnej obrony państwa muszą wesprzeć Kijów przed zimowymi atakami na infrastrukturę krytyczną. Zwiększanie produkcji zbrojeniowej w Europie to proces, który nie rozwiąże obecnych, nagłych problemów.
Rola Donalda Trumpa w negocjacjach
Mark Rutte poruszył również kwestię ewentualnych rozmów pokojowych. Wskazał, że Władimir Putin nie wykazuje obecnie gotowości do zawarcia rozejmu. Szef NATO uważa, że kluczem do dyplomatycznego przełomu pozostaje administracja w Waszyngtonie, która zainicjowała dialog z Kremlem.
- Jest tylko jedna osoba, która może doprowadzić tę wojnę do końca. Ta osoba nie mieszka w Europie, tylko w Białym Domu - oświadczył sekretarz generalny, odnosząc się bezpośrednio do prezydenta Donalda Trumpa.
Na zakończenie Rutte przypomniał, że Europa musi zacząć wydawać więcej na własną obronność. Zaznaczył, że dotychczasowy model, w którym to Stany Zjednoczone ponosiły nieproporcjonalnie dużą odpowiedzialność za militarne bezpieczeństwo Starego Kontynentu, był po prostu niemożliwy do długoterminowego utrzymania. USA potrzebują bezpiecznej Europy również dla własnego dobra.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.