Głowa świni, strzały i pogróżki. Kibic próbował powstrzymać Di Marię przed powrotem

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 29 października (10:16)
Argentyński sąd nie miał litości dla kibica, który groził Angelowi Di Marii i jego rodzinie, próbując powstrzymać mistrza świata przed powrotem do ojczyzny i grą dla lokalnego rywala. Siedem i pół roku więzienia – taki wyrok usłyszał 45-letni Sergio Di Vanni - informuje AFP.
Angel Di Maria /Shutterstock
Rosario – miasto, które wydało na świat takie piłkarskie gwiazdy jak Lionel Messi czy Angel Di Maria, od zawsze dzieli się na dwa obozy: kibiców Rosario Central i Newell’s Old Boys. Rywalizacja między tymi klubami to coś więcej niż sport – to kwestia lokalnej tożsamości, dumy i emocji sięgających zenitu. Kiedy w 2024 roku pojawiły się pogłoski, że Di Maria, gwiazda światowego futbolu i mistrz świata z 2022 roku, rozważa powrót do rodzinnego Rosario Central, w mieście zawrzało.
Kulisy zastraszania Di Marii
To, co miało być powrotem bohatera do domu, przerodziło się w koszmar. Sergio Di Vanni, 45-letni kibic związany z ultrasami Newell’s Old Boys, postanowił za wszelką cenę zatrzymać Di Marię. Sąd w Rosario uznał, że Di Vanni zlecił szereg aktów zastraszania, które miały zniechęcić piłkarza do gry dla lokalnego rywala.
Wśród szokujących działań znalazły się m.in. strzały oddane w pobliżu strzeżonego osiedla, gdzie Di Maria posiada nieruchomość, a także makabryczny incydent – przed agencją nieruchomości prowadzoną przez siostrę piłkarza pojawiła się głowa świni ze śladami postrzału. To nie wszystko. Do rodziny Di Marii trafiły także wiadomości z pogróżkami, w których grożono jego córce.
Kto jeszcze brał udział w kampanii terroru?
Prokuratura ustaliła, że Di Vanni nie działał sam. W czerwcu 2026 roku 25-letnia Belen Gutierrez, wskazana jako współsprawczyni, została skazana na trzy i pół roku więzienia po zawarciu ugody. Trzeci podejrzany wciąż przebywa w areszcie tymczasowym.
Według śledczych cała kampania zastraszania była elementem wewnętrznej walki o władzę wśród ultrasów Newell’s Old Boys, a za wykonanie gróźb sprawcy mieli otrzymać cztery miliony pesos – równowartość około 2600 dolarów.
Mistrzostwo Argentyny
Groźby okazały się na tyle poważne, że Angel Di Maria początkowo zrezygnował z planów powrotu do ojczyzny. Priorytetem stało się bezpieczeństwo jego najbliższych. Jednak po kilku miesiącach piłkarz zmienił zdanie. W 2025 roku, mając już 38 lat, podpisał kontrakt z Rosario Central i poprowadził swój klub do mistrzostwa Argentyny.
Surowy wyrok dla kibica
Sąd w Rosario nie miał wątpliwości co do winy Di Vanniego. Oprócz gróźb wobec Di Marii, wyrok obejmował także inne przestępstwa związane z działalnością w grupie kibiców. Siedem i pół roku więzienia to jeden z najsurowszych wyroków w historii argentyńskiego futbolu, jeśli chodzi o przestępstwa na tle kibicowskim.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.