Sprawa publicznej egzekucji poruszła USA. Głos zabrał Donald Trump
- Egzekucję ma wykonać pluton żołnierzy uzbrojonych w karabiny. Pentagon przekazał, że wydarzenie będzie transmitowane na żywo, ale nie podał miejsca emisji.
- Nidal Hasan usłyszał wyrok śmierci w 2013 r. za 13 zabójstw i 32 usiłowania zabójstwa.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Zapowiedź publicznej egzekucji spotkała się z krytyką obu amerykańskich partii. O komentarz w tej sprawie dziennikarze dopytywali Donalda Trumpa. - Są dwa sposoby myślenia - nie pokazywać tego i pokazywać... Pokazując to, może inni ludzie nie będą robić tego, co on zrobił. Podejmę ostateczną decyzję. Wiem, co chciałaby zrobić armia, ale podejmiemy decyzję - stwierdził.
Nidal Hasan został skazany w 2013 r.
5 listopada 2009 r. Hasan, który był wówczas wojskowym psychiatrą, otworzył ogień w centrum przygotowań żołnierzy do służby w bazie Fort Hood. Zginęło 12 żołnierzy i cywil, a 32 osoby zostały ranne.
W 2013 r. sąd uznał go za winnego 13 zabójstw z premedytacją oraz 32 usiłowań zabójstwa i skazał na karę śmierci.
Ostatnia publiczna egzekucja w Stanach Zjednoczonych odbyła się w 1936 r. W przypadku żołnierzy armia USA wykonała ostatni wyrok w 1961 r. Szeregowy John Bennett został wtedy stracony po skazaniu za zgwałcenie i próbę zabójstwa 11-letniej dziewczynki w Austrii. Ostatnią egzekucję żołnierza przez rozstrzelanie przeprowadzono w 1945 r. we Francji. Stracony został szeregowy Eddie Slovik, skazany za dezercję. W USA tę metodę dopuszczają obecnie jedynie Idaho, Missisipi, Oklahoma, Karolina Południowa i Utah.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.