"Dęta afera". Rzecznik Nawrockiego odpowiada na zarzuty
Dziennikarze opisują szereg nieścisłości związanych z organizacją Polsko-Amerykańskiego Szczytu Ekonomicznego, w którym brał udział Karol Nawrocki w trakcie swojej wizyty w Nowym Jorku. – Dęta afera, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością – stwierdził Rafał Leśkiewicz w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, odpowiadając na pytania Michała Wróblewskiego w tych kwestiach.
Według doniesień dziennikarzy Mariusza Gierszewskiego z Radia ZET i Dominiki Długosz z Newsweeka prywatna Fundacja Centrum Strategii Rozwojowych oferowała pakiety sponsorskie, które miały gwarantować dostęp do prezydenta Karola Nawrockiego. Pakiet Platinum ma kosztować 100 tys. dolarów i gwarantować spotkanie w cztery oczy z prezydentem Nawrockim, pakiet Gold to 50 tys. dolarów za spotkanie w małym gronie, a Silver – 25 tys. dolarów wśród reprezentantów ośmiu firm.
Kolejną niejasnością opisywaną przez dziennikarzy jest kwestia płatności za wynajem sali na Polish-American Summit. Siedzibę Instytutu Pileckiego wynajęło Stałe Przedstawicielstwo przy ONZ dla Kancelarii Prezydenta. Ta ma zwrócić przedstawicielstwu 35 tys. dolarów.
"Dęta afera"
Rafał Leśkiewicz w programie "Tłit" Wirtualnej Polski odpowiadał na pytania Michała Wróblewskiego w tych kwestiach. – Dęta afera, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. (...) To Polsko-Amerykańskie Forum Ekonomiczne, które odbyło się w Nowym Jorku w poniedziałek, od samego początku było w programie wizyty pana prezydenta – stwierdził prezydencki rzecznik.
– Proszę mi pokazać jakikolwiek dowód potwierdzający, że te pakiety były powiązane z możliwością spotkania z panem prezydentem. Nie ma takiego dowodu i państwo dziennikarze, którzy opisali tę historię, również go nie przedstawili. (...) Nie ma w tych pakietach żadnej informacji na temat możliwości spotkania z panem prezydentem Karolem Nawrockim – stwierdził pewnie Leśkiewicz.
– W Instytucie Pileckiego zorganizowano wydarzenie, za które faktycznie zapłaciło Stałe Przedstawicielstwo ONZ, i środki wydatkowane przez Stałe Przedstawicielstwo RP przy ONZ, zostały potem zwrócone przez Kancelarię Prezydenta. Mówimy o wynajmie powierzchni na organizację przede wszystkim spotkania pana prezydenta z ludźmi, którzy otrzymali odznaczenia, bo tam była ceremonia wręczenia odznaczeń państwowych i pomoc w organizacji dużego polsko-amerykańskiego szczytu biznesowego, który przynosi konkretne, wymierne efekty – dodał, odnosząc się do kwestii finansowania wynajmu siedziby Instytutu Pileckiego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.