Australijska posłanka staranowana. Jest w stanie krytycznym
Anthony Albanese przekazał, że dochodzenie prowadzą australijska policja federalna i policja stanu Wiktoria oraz wywiad i potwierdził, że podejrzany przebywa w areszcie.
- Pozwólmy policji przeprowadzić śledztwo. Ważne jest, aby ludzie pozwolili na ten proces, abyśmy opierali się na faktach, a nie na spekulacjach – mówił premier we wtorek, cytowany przez 7News. - Na tym etapie nie jest jasne, jaki był motyw tego ataku - dodał.
DLA CIEBIE
Hyundai na Paris Motor Show 2026
DLA CIEBIE
Atak przed biurem poselskim. Napastnik wjechał w polityczkę
Atak na polityczkę miał miejsce w poniedziałek przed biurem poselskim Haines w miejscowości Wangaratta w stanie Wiktoria na południu kraju. Kiedy zaparkowała samochód i pochyliła się nad otwartym bagażnikiem, napastnik dwukrotnie wjechał w nią samochodem, dociskając ją z impetem do jej własnego pojazdu.
Mężczyznę z samochodu wyciągnął lokalny fryzjer, obezwładnił go i zatrzymał do czasu przybycia policji. Albanese podziękował mu za odważną postawę.
Jak poinformowała później policja, w pojeździe napastnika - zidentyfikowanego przez media jako działacz ekologiczny Brendan Nugent - znaleziono nóż.
Haines została przetransportowana helikopterem do szpitala. Niektóre krajowe media przekazały, że przeszła amputację jednej nogi, a lekarze walczą o zachowanie drugiej.
Rodzina napastnika deklaruje pomoc służbom
Obecnie trwają przesłuchania. Napastnik może usłyszeć zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu funkcjonariusza publicznego, za co grozi 10 lat więzienia - przekazała australijska stacja ABC. Zatrzymany został poddany ocenie zdrowia psychicznego. Nie podano publicznie jej wyniku.
Rodzina Nugenta wydała oświadczenie, w którym ujawniła, że od ponad 20 lat przyjaźni się z Haines. - Będziemy pomagać policji stanu Wiktoria w każdy możliwy sposób - zadeklarował ojciec napastnika wraz z partnerką.
W kampanii wyborczej Haines opowiadała się za zwiększeniem zasiłku dla bezrobotnych i zdecydowanymi działaniami w sprawie zmian klimatu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.