DANA wróciła do Hiszpanii i sieje spustoszenie. Są ofiary śmiertelne

Co najmniej cztery osoby zginęły w wyniku powodzi błyskawicznych na wschodzie Hiszpanii. To efekt najintensywniejszych od prawie 40 lat ulew.
W niektórych miejscach suma opadów przekroczyła 700 litrów na metr kwadratowy, a lokalne władze na pewien czas wprowadziły ograniczenia w 145 gminach.
W poniedziałek rano na południowo-wschodnim wybrzeżu Hiszpanii obowiązywały żółte i pomarańczowe ostrzeżenia pogodowe. Drogi były nieprzejezdne, a ponad 100 tys. uczniów nie poszło do szkół.
To ulewy bez precedensu. Miejscami na wschodzie Hiszpanii w ciągu 36 godzin spadło ponad 600 litrów wody na metr kwadratowy. W rejonie miejscowości Pego w Alicante suma opadów przekroczyła 620 litrów. To najpotężniejsze ulewy od dekad, czyli od 3 listopada 1987 roku, kiedy w miejscowości La Safor w 24 godziny spadło 817 litrów wody na metr kwadratowy - to hiszpański rekord. Obecne opady są niemal równie intensywne.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play, otwiera się w nowym oknie lub App Store, otwiera się w nowym oknie
Śmiertelnie niebezpieczna DANA. Ulewy, jakich dawno nie było
Hiszpanię nawiedziło potężne zjawisko znane jako DANA, które oznacza izolowaną depresję wysokogórską. Przynosi ono wyjątkowo silne ulewy w krótkim czasie, prowadzące do niebezpiecznych powodzi. Właśnie z taką sytuacją mają obecnie do czynienia mieszkańcy wschodniej części kraju.
Potężne ulewy doprowadziły do wielu podtopień i cały czas trwają. Lokalnie suma opadów przekroczyła już 700 litrów wody na metr kwadratowy - podaje hiszpański nadawca RTVE.
Powodzie zalewają dużą część Wspólnoty Walenckiej. Miejscowe władze wprowadziły ograniczenia w poruszanie się w 145 gminach na południowym wybrzeżu Walencji i na północ od Alicante. Po południu część ograniczeń zniesiono i obowiązują one w ośmiu gminach.
Wiadomo, że zginęły co najmniej cztery osoby, w tym dwie kobiety. Jedna została porwana przez wezbraną wodę w sobotę wieczorem, gdy szła z mężem i dwójką dzieci w Cabrera de Mar w prowincji Barcelona. Jej ciało znaleziono w poniedziałek rano.
Druga kobieta zaginęła w niedzielne popołudnie. Kąpała się przy plaży w Sagunto w Walencji. Jej ciało znaleziono nieopodal miejsca kąpieli. W poniedziałek po południu w miejscowości Oliva w Walencji znaleziono ciała kolejnych dwóch osób.
Cały czas we wschodniej Hiszpanii trwają akcje ratunkowe, również z wykorzystaniem śmigłowców. W niektórych miejscach mieszkańców prosi się o przemieszczenie się w wyższe partie budynków.
Ewakuują ludzi z dachów. "Musicie zostać w domach"
Powodzie w poniedziałek rano przetaczają się przez rozległe tereny. Wylewa wiele rzek, w tym Girona. W serwisach społecznościowych pojawia się coraz więcej nagrań i zdjęć, na których widać spiętrzone auta rzucane przez wodę jedno na drugie.
Do godz. 23:00 w niedzielę służby ratunkowe na wschodzie Hiszpanii zareagowały na ponad tysiąc zgłoszeń. W ewakuacjach ratunkowych uczestniczą załogi 15 śmigłowców.
"Mamy ludzi na dachach czekających na ratunek" - powiedział w rozmowie z radiem RNE Enrique Moll, burmistrz miejscowości Pego. Z kolei burmistrz miasta Oliva wezwał mieszkańców, by udali się w wyższe partie budynków.
Ewakuacje organizują służby cywilne i wojsko, wiele osób podejmuje się z dachów zalanych domów.
Na praktycznie całym południowo-wschodnim wybrzeżu Hiszpanii w poniedziałek rano utrzymują się żółte lub pomarańczowe ostrzeżenia pogodowe w związku z wciąż trwającymi opadami.
Drogi prowadzące do wielu miejscowości w prowincjach Walencja i Alicante są zalane i praktycznie nieprzejezdne:
Poruszanie się drogach jest niemożliwe, musicie zostać w domach - zaapelował w poniedziałek rano Juan Carlos Valderrama, szef regionalnych służb ratunkowych w regionie Walencja.
Odwołano poniedziałkowe zajęcia w szkołach na wschodzie Hiszpanii. Do szkoły nie poszło ponad 100 tys. uczniów, w tym ponad 80 tys. w Walencji i ponad 21 tys. w Alicante.
DANA nawiedziła Hiszpanię niemal dokładnie w drugą rocznicę podobnego uderzenia żywiołu. Pod koniec października 2024 roku taki sam układ sprowadził potężne powodzie błyskawiczne do południowej i wschodniej Hiszpanii. Zginęło wówczas 241 osób, a straty szacowano na wiele miliardów euro.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.