Ta jaskinia jest zamknięta dla ludzi od lat. Naukowcy właśnie odkryli jej największy sekret
- Jaskinia Chauveta skrywa malowidła przedstawiające m.in. konie, mamuty, lwy jaskiniowe i nosorożce.
- Badacze prowadzili pomiary z odległości od 1,5 do ponad 2,5 metra od ścian.
- Cienka warstwa kalcytu zabezpieczyła czarny pigment przed wpływem środowiska.
Jak podaje "National Geographic", dziś nie można go zwiedzać, ponieważ kontakt z wnętrzem mógłby zagrozić zachowanym dziełom oraz śladom obecności ludzi i zwierząt. Wyjątkowo do niezwykłego wnętrza wpuszczeni zostali naukowcy.
Jak zbadano malowidła w Jaskini Chauveta?
Ograniczenia konserwatorskie wykluczają pobieranie próbek z malowideł i bezpośrednie dotykanie skały. Naukowcy muszą też poruszać się po specjalnych pomostach ustawionych w odległości od bezcennych obiektów.
Wcześniejsze techniki pozwalały określić skład chemiczny pigmentów, ale nie wyjaśniały układu mineralnych warstw ani trwałości dzieł. Zespół kierowany przez Philippe’a Waltera zastosował więc sondę światłowodową połączoną z diodą UV i czułym spektrometrem. Analizę opisano w czasopiśmie "ACS Omega".
– Nasza metodologia przypomina śledztwo kryminalistyczne. Badamy każdy ślad, by odkodować techniki prahistorycznych artystów i zrozumieć, co sprawiło, że te malowidła przetrwały próbę czasu – powiedział Philippe Walter z Uniwersytetu Sorbońskiego, pierwszy autor publikacji.
Ślady ognia pod wizerunkami koni
Promieniowanie ultrafioletowe ujawniło cienką warstwę kalcytu, którą woda naniosła na węglowe rysunki. Minerał działał jak naturalny werniks: chronił pigment, a jednocześnie nie zasłaniał kompozycji.
Podczas badania panelu z wizerunkami koni naukowcy zauważyli jednak także pomarańczową fluorescencję. Pojawiała się pod wybranymi liniami węgla oraz w pobliżu śladów pochodni.
Testy laboratoryjne wykazały, że taki sygnał powstaje, gdy węglan wapnia zostaje poddany działaniu wysokiej temperatury. Wyniki wskazują, że część rysunków wykonano przy użyciu rozżarzonych węgielków lub płonących pochodni. Ogień nie służył więc wyłącznie do oświetlania korytarzy jaskini, lecz był także narzędziem paleolitycznych twórców.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.