Kto wygra w Krakowie? "Nie dało się go powstrzymać"

Łukasz Gibała jest na prostej drodze po fotel prezydenta Krakowa? W programie "Teraz WP" prof. Antoni Dudek przyznał, że spodziewa się jego wygranej. Ekspert podkreślił ogromny wysiłek włożony w czwartą z kolei kampanię wyborczą kandydata, wskazując jednocześnie, że Donald Tusk potraktował Kraków marginalnie.
Podczas analizy szans kandydatów w wyborach na prezydenta Krakowa, prof. Antoni Dudek ocenił, kto jest faworytem wyścigu. Gość programu "Teraz WP" wprost przyznał, na kogo stawia, tłumacząc to niezwykłą determinacją i zasobami poświęconymi na wieloletnią kampanię.
- Spodziewam się jego (Łukasza Gibały - przyp. red.) zwycięstwa. Ja myślę, że ten człowiek zainwestował już tak wiele w swoje zwycięstwo za czwartym razem, że byłbym bardzo, ale to bardzo zdumiony, gdyby mu się nie udało wygrać - ocenił profesor, odnosząc się do starań Łukasza Gibały.
Politolog zasugerował jednocześnie, że inni kandydaci od początku stali na straconej pozycji. - Żeby była jasność, ja nie jestem pewien, czy w ogóle dało się pana Gibałę powstrzymać w Krakowie, więc te wybory były prawdopodobnie nie do wygrania. Tak czy owak, ktokolwiek by nie był tym kandydatem – dodał ekspert.
Koalicja grała o plan minimum
Ocenę szans konkurentów Łukasza Gibały prof. Dudek łączy z decyzjami na najwyższych szczeblach Koalicji Obywatelskiej. Ekspert wskazał, że szef rządu, decydując się na start Aleksandry Piątkowskiej, potraktował stolicę Małopolski po macoszemu. Zauważył, że partia mogła postawić na silniejsze i mniej oczywiste nazwisko, jak choćby niezwiązany bezpośrednio z ugrupowaniem biznesmen Rafał Sonik.
- Donald Tusk podjął jednoosobowo tę decyzję, bo poziom scentralizowanej Koalicji Obywatelskiej jest dzisiaj taki, że Donald Tusk decyduje - zauważył profesor.
Podejście premiera do walki o Kraków, w ocenie gościa programu, przypieczętował sam sposób prezentacji kandydatki. - Od momentu, jak Donald Tusk, który przecież jest człowiekiem doświadczonym politycznie, zdecydował się ogłosić jej kandydaturę w ogrodach Kancelarii Premiera, a nie w Krakowie, to było jasne, że tak naprawdę nie przywiązuje do tego zbyt dużej wagi - podsumował gość "Teraz WP".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.