Daily MaverickLETTER TO MAHLAMBA NDLOPFU: This J-country has its paper in order, even if not the workPunchMacron says Russia yet to observe energy truceThe Jerusalem PostIsrael Police arrest Kfar Saba mayor, wife, and 15 others in major municipal corruption probeRTP DesportoCiclista português Ivo Oliveira conquista Tour de KyushuBollywood HungamaAanand L Rai-backed Nakhrewaalii set to release on October 30, 2026InquirerVillage councilor shot dead in broad daylight in Maguindanao del Norte20 MinutenWirtschaftsnobelpreis geht an zwei US-ÖkonomenSouth China Morning PostChinese man arrested after fabricating rooftop child grave hoax above residential flatZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioVarietyElla Rumpf, Júlio Andrade, Ana Flávia Cavalcanti to Star in Locarno Winner Andrea Staka’s ‘Ibicaba: O Paraíso Prometido’ for MyMama Entertainment (EXCLUSIVE)الشرقنوبل للاقتصاد 2026 لعالمين ساهما في إرساء أسس استقرار الاقتصاد الكليIl Fatto Quotidiano“Non sono la malattia, non mi voglio identificare in questo. Ho costruito altro nella mia vita”: così Natalia Paragoni sul linfoma di Hodgkin
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 12, 2026

Planowany zamach na premiera. Człowiek prezydenta reaguje. "Spektakl polityczny"

Translate

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz pojawił się w poniedziałek w programie "Graffiti" stacji Polsat News. Prowadzący rozmowę rozpoczął od niedzielnego ogłoszenia prezydenta USA Donalda Trumpa, że między Rosją i Ukrainą doszło do "energetycznego zawieszenia broni". Jak zaznaczył, wchodzi ono w życie natychmiast.

Prezydent i ja jesteśmy zwolennikami twardej polityki wobec Rosji

— stwierdził na wstępie Marcin Przydacz.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Rosja przymuszona twardymi argumentami ekonomicznymi będzie zmuszona do negocjacji. (...) Putin uważa, że wygrywa tę wojnę, że jest jeszcze wystarczającą silny i gra na przeczekanie

— dodał.

Zdaniem Marcina Przydacza Władimir Putin nie jest gotowy do negocjacji pokojowych z Ukrainą i "nie będzie chciał ich prowadzić w dobrej wierze".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Marcin Przydacz atakuje rząd Donalda Tuska. "Aby w końcu wziął się do roboty"

Prowadzący program poruszył również temat stałych baz wojsk USA w Polsce. Marcin Przydacz zaapelował do rządu w tej sprawie, "aby w końcu wziął się do roboty".

Bardzo źle się stało, że zostało odwołane spotkanie ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza z amerykańskim sekretarzem wojny USA Pete'em Hegsethem

— stwierdził Marcin Przydacz.

Pod koniec września Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało o nagłym odwołaniu wizyty Władysława Kosiniaka-Kamysza w USA na "pilną prośbę" gospodarzy. Pentagon przekazał wówczas, że powodem tej decyzji był "konflikt terminów". Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiadał, że spotkanie miało dotyczyć polskiego bezpieczeństwa oraz lokalizacji centrum serwisowania pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot w Polsce.

Marcin Przydacz nawiązał do zeszłorocznego spotkania Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem. Przypomniał, że polski prezydent już wtedy dostał informację o planowanych stałych bazach USA w Polsce.

Gdyby nie prezydent Donald Trump i jego ponadprzeciętna sympatia do Polski, to dyskusja o stałych bazach byłaby dopiero na wczesnym etapie

— ocenił.

Po chwili uderzył w rząd, stwierdzając, że od września 2025 r. i wizyty Karola Nawrockiego w USA w sprawie stałych baz amerykańskich w Polsce nic poważnego się nie zadziało.

Dlaczego tak wolno [działa rząd]? Myślę, że Władysław Kosiniak-Kamysz chciałby tego przyspieszenia. Czy go premier zwalnia? Czy minister spraw zagranicznych? Czy jest jeszcze jakiś inny nacisk, nie wiem, z zachodniej Europy, który powoduje, że MON działa wolno w tej sprawie?

— kontynuował Marcin Przydacz.

Marcin Przydacz komentuje informacje o planowanym zamachu na premiera. Mówi o spektaklu politycznym

Prowadzący program "Graffiti" poruszył również temat informacji przekazanych w niedzielę przez służby. Wynikało z nich, że do policji wypłynęła informacja dotycząca możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Prowadzący wprost zapytał Marcina Przydacza, czy w związku z tym prezydent Karol Nawrocki sam czuje się bezpiecznie.

Pan prezydent ma duże zaufanie do swojej ochrony, do Polaków

— odpowiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej.

Nie należy wokół tego robić spektaklu politycznego. Ja mam takie trochę przekonanie, że wczoraj pan premier i jego urzędnicy próbowali wywołać spektakl polityczny

— dodał, stwierdzając, że takie podejście ma skutek odwrotny i "znieczula społeczeństwo".

Niech politycy rozwiązują problemy, a nie próbują elektryzować media wokół tej sprawy. Wczoraj były ważniejsze tematy

— powiedział, dodając, że Donald Tusk "jest mistrzem w odwracaniu uwagi".

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.