Bomba cyklonowa nad Atlantykiem. Co to za zjawisko i komu zagraża
Prognoza pogody na wtorek
Źródło wideo: tvnmeteo.pl
Źródło zdj. gł.: ventusky.com
Jak informuje synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek, nad Oceanem Atlantyckim mamy do czynienia z gwałtownie pogłębiającym się cyklonem umiarkowanych szerokości geograficznych. To były huragan Isaias, który w ubiegłym tygodniu uderzył w Stany Zjednoczone.
Czym jest bomba cyklonowa
Zdonek wyjaśnia, że zjawisko, które rozwija się na Atlantyku, nazywa się bombą cyklonową. Mówi się o nim, gdy ciśnienie w centrum układu bardzo szybko spada - przyjmuje się, że o co najmniej 24 hektopaskale w zaledwie 24 godziny.
>>> CZYTAJ TEŻ: Ulice Las Vegas jak rzeki. "Byłem w szoku"
We wtorkowe południe ciśnienie w centrum cyklonu znajdującego się nad północno-zachodnim Atlantykiem, na wschód od kanadyjskiej wyspy Nowa Fundlandia, wynosiło około 980 hPa. Jak prognozuje Zdonek, w ciągu kolejnej doby prawdopodobnie obniży się do zaledwie 935-950 hPa, a więc o około 45-50 hPa.
Komu zagrozi huraganowy wiatr
Centrum cyklonu dotrze do wybrzeży Islandii, gdzie porywy wiatru przekroczą 100-120 kilometrów na godzinę. Tamtejsze służby ostrzegają przed załamaniem pogody w postaci sztormowego wiatru, ulewnych opadów deszczu na nizinach oraz intensywnych opadów śniegu na obszarach górskich.
Jak informuje nasz synoptyk, jeszcze silniejszy wiatr prognozowany jest nad wodami Oceanu Atlantyckiego. Jego średnia prędkość wyniesie około 120-130 km/h, a porywy mogą dochodzić do 180-190 km/h. W tym przypadku można już więc mówić o huraganowym wietrze.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.