Bułgaria wybrała prezydenta. Wyraźny sygnał w stronę Moskwy
Iliana Jotowa zdobyła od 50,7 do 52,5 proc. głosów w niedzielnej drugiej turze wyborów prezydenckich w Bułgarii - wynika z sondaży exit poll pięciu ośrodków badawczych.
Jej rywal, Andrej Giurow, uzyskał około 44 proc. poparcia. Głosowanie odbyło się 1 listopada, a pierwsze wyniki opublikowano po zamknięciu lokali wyborczych. Oficjalne rozstrzygnięcie ma zostać ogłoszone w poniedziałek.
Wybory w Bułgarii. Iliana Jotowa przed prozachodnim rywalem
Według badania Alpha Research Jotowa uzyskała 52,5 proc. poparcia, a Giurow 43,4 proc. Z kolei sondaż ośrodka Miara wskazał odpowiednio około 51 i 44,7 proc. głosów. Wszystkie opublikowane sondaże exit poll wskazują na zwycięstwo Jotowej, która od stycznia pełniła obowiązki prezydenta po rezygnacji Rumena Radewa który ustąpił z urzędu, by zaangażować się w wybory parlamentarne. Teraz polityczka ubiega się o własny, pięcioletni mandat.
ZOBACZ: Doradca Putina: Jeśli Zełenski naprawdę chce rozmawiać, niech przyjedzie
W pierwszej turze, przeprowadzonej 25 października, różnica między kandydatami była znacznie mniejsza. Jotowa otrzymała wówczas 34,7 proc. głosów, a Giurow 31,9 proc. Żadne z nich nie uzyskało większości wymaganej do rozstrzygnięcia wyborów.
Bułgaria bliżej Rosji? Jotowa chce zniesienia sankcji
Najważniejsza różnica między kandydatami dotyczyła stosunku do Rosji oraz wojny w Ukrainie. Jotowa deklarowała utrzymanie europejskiego kursu Bułgarii, jednocześnie opowiadając się za poprawą relacji z Moskwą i zniesieniem nałożonych na nią sankcji.
Polityczka sprzeciwiała się dalszemu przekazywaniu pomocy wojskowej Ukrainie i podkreślała, że wojna powinna zakończyć się na drodze negocjacji. W kampanii przedstawiała się jako zwolenniczka działań dyplomatycznych, zapowiadając kontynuację polityki Rumena Radewa.
ZOBACZ: Potężne straty rosyjskiego lotnictwa. Pożegnali 14 samolotów w miesiąc
Andrej Giurow reprezentował odmienne stanowisko. Były premier rządu tymczasowego i wiceprezes bułgarskiego banku centralnego, wspierany przez prozachodnie ugrupowania opozycyjne, opowiadał się za silniejszą współpracą z Unią Europejską i NATO. Popierał również Ukrainę, a podczas kierowania rządem podpisał porozumienie o współpracy w zakresie bezpieczeństwa z Kijowem.
Iliana Jotowa pierwszą kobietą na czele Bułgarii?
Jeśli sondaże się potwierdzą, Jotowa zostanie pierwszą kobietą wybraną na urząd prezydenta w demokratycznej historii Bułgarii. Jej zwycięstwo oznaczałoby również umocnienie politycznego obozu Rumena Radewa, którego ugrupowanie Progresywna Bułgaria zdobyło większość parlamentarną w kwietniowych wyborach.
Część obserwatorów ostrzega, że skupienie władzy w rękach polityków tego samego obozu może osłabić mechanizmy wzajemnej kontroli między instytucjami państwa. Sam urząd prezydenta ma w Bułgarii przede wszystkim charakter reprezentacyjny, choć głowa państwa dysponuje m.in. prawem weta wobec ustaw.

Karol Płatek / mjo / polsatnews.pl / Reuters / Associated Press / pap
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.