Fala protestów we Francji. Policja zatrzymała setki osób [ZDJĘCIA]
Władze zarejestrowały w pierwszej połowie dnia 140 różnego rodzaju akcji na terenie całego kraju. Manifestacje zgromadziły przedstawicieli licznych środowisk — od licealistów i studentów, przez aktywistów klimatycznych, po część związków zawodowych, organizacji rolniczych oraz uczestników ruchu "żółtych kamizelek".
Jeszcze przed rozpoczęciem o godz. 14 głównej demonstracji w stolicy na placu Republiki, gdzie zebrały się tłumy, w tym znaczna liczba młodych ludzi, funkcjonariusze kilkakrotnie sięgnęli po gaz łzawiący. Później użyli również armatek wodnych.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wandalizm w Rouen, Lyonie i Bordeaux
Akty wandalizmu objęły różne regiony. W Rouen, położonym na północny zachód od Paryża, ktoś wczesnym rankiem podłożył ogień pod budynek uniwersytecki. W Marsylii wandale zaatakowali sklepy i posterunek miejskiej policji. Demonstranci wdarli się też do budynku merostwa. Z kolei w Lyonie zniszczeniu uległ kiosk biura miejskiej informacji turystycznej. Do starć między policją a zamaskowanymi młodymi ludźmi doszło także w Bordeaux, gdzie funkcjonariusze zastosowali gaz łzawiący.
Protestujący na ulicach francuskich miast. Doszło do starć z policją
YOAN VALAT, MOHAMMED BADRA, Lafargue Raphael/ABACA / PAP
Protestujący na ulicach francuskich miast. Doszło do starć z policją
YOAN VALAT, MOHAMMED BADRA, Lafargue Raphael/ABACA / PAP
Protestujący na ulicach francuskich miast. Doszło do starć z policją
YOAN VALAT, MOHAMMED BADRA, Lafargue Raphael/ABACA / PAP
Protestujący na ulicach francuskich miast. Doszło do starć z policją
YOAN VALAT, MOHAMMED BADRA, Lafargue Raphael/ABACA / PAP
Incydent w Marsylii i reakcja władz
W Marsylii, drugim co do wielkości mieście Francji, grupa osób sforsowała drzwi i na krótko wtargnęła do budynku merostwa. Mer miasta Benoit Payan poinformował o rozmowie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Do Marsylii skierowane zostaną dodatkowe siły policji — przekazał mer drugiego co do wielkości miasta we Francji.
Pierwsza połowa dnia przyniosła również blokady na rondach w kilku mniejszych miejscowościach oraz w Rennes w zachodniej części kraju. Ta forma protestu była charakterystyczna dla wystąpień "żółtych kamizelek" z lat 2018-2019. Wezwania do protestów 17 października, które pojawiły się w mediach społecznościowych, nawiązywały do ruchu.
Premier i geneza protestów
Premier Sebastien Lecornu zwołał kolejne spotkanie komórki antykryzysowej na godz. 18. Wezwania do zorganizowania 17 października protestów, które miały nawiązywać do ruchu "żółtych kamizelek", pojawiały się od tygodni na portalach społecznościowych. Apele te wzmacniały się na fali niedawnych wystąpień licealistów, a sobotnie demonstracje miały połączyć postulaty różnych grup społecznych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.