Daily MaverickLETTER TO MAHLAMBA NDLOPFU: This J-country has its paper in order, even if not the workPunchMacron says Russia yet to observe energy truceThe Jerusalem PostIsrael Police arrest Kfar Saba mayor, wife, and 15 others in major municipal corruption probeRTP DesportoCiclista português Ivo Oliveira conquista Tour de KyushuBollywood HungamaAanand L Rai-backed Nakhrewaalii set to release on October 30, 2026InquirerVillage councilor shot dead in broad daylight in Maguindanao del Norte20 MinutenWirtschaftsnobelpreis geht an zwei US-ÖkonomenSouth China Morning PostChinese man arrested after fabricating rooftop child grave hoax above residential flatZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioVarietyElla Rumpf, Júlio Andrade, Ana Flávia Cavalcanti to Star in Locarno Winner Andrea Staka’s ‘Ibicaba: O Paraíso Prometido’ for MyMama Entertainment (EXCLUSIVE)الشرقنوبل للاقتصاد 2026 لعالمين ساهما في إرساء أسس استقرار الاقتصاد الكليIl Fatto Quotidiano“Non sono la malattia, non mi voglio identificare in questo. Ho costruito altro nella mia vita”: così Natalia Paragoni sul linfoma di Hodgkin
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 12, 2026

Ceny zniczy na Wszystkich Świętych 2026. Od kilku złotych do... ponad tysiąca

Translate

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 12 października (10:10)

Ceny zniczy przed Wszystkimi Świętymi potrafią zaskoczyć. W tym roku na rynku znajdziemy zarówno proste modele za kilka złotych, jak i lampiony, które kosztują kilkaset złotych. Można też znaleźć ekskluzywne modele, których cena przekracza nawet 1000 złotych. Sprawdzamy, ile trzeba zapłacić za znicz w 2026 roku i skąd biorą się tak duże różnice.

Ceny zniczy na Wszystkich Świętych 2026. Od kilku złotych do... ponad tysiąca

Ile kosztuje znicz w 2026 roku? /Shutterstock

Wraz z nadejściem października Polacy ruszają na cmentarze, a sklepy i stragany zapełniają się zniczami. Najtańsze, klasyczne modele ze szklanym kloszem można kupić już za kilka złotych - niektóre kosztują nawet mniej niż 10 zł. To właśnie takie znicze cieszą się największą popularnością, zwłaszcza wśród osób, które chcą udekorować groby większej liczby bliskich, nie nadwyrężając przy tym domowego budżetu.

Im więcej jednak chcemy zainwestować, tym większy wybór - zarówno pod względem rozmiaru, jak i wyglądu. Za kilkanaście złotych dostaniemy już znicze o ciekawszych kształtach, większych rozmiarach czy bardziej dekoracyjnych kloszach. W tej grupie znajdziemy także modele z wymiennymi wkładami, które pozwalają ograniczyć wydatki w dłuższej perspektywie.

Nowoczesność na cmentarzu: znicze LED i solarne

Coraz większą popularność zdobywają znicze LED oraz modele z panelami solarnymi. Najprostsze wersje kosztują od kilku do kilkunastu złotych, ale ceny bardziej zaawansowanych produktów potrafią przyprawić o zawrót głowy. Dekoracyjne znicze solarne w 2026 roku kosztują nawet 90–150 zł, a za efektowne modele z rozbudowanym oświetleniem trzeba zapłacić ponad 200 zł.

W tym przypadku płacimy nie tylko za wygląd, ale i za technologię. Elektronika, oświetlenie LED czy możliwość ładowania energią słoneczną wpływają na końcową cenę produktu.

Luksusowe lampiony - ceny sięgają tysięcy złotych

Na rynku pojawiają się także znicze, które trudno porównać ze zwykłymi modelami za kilka złotych. Duże lampiony z efektownymi przeszkleniami, metalowymi elementami czy dekoracyjnym podświetleniem potrafią kosztować 200, 250, a nawet ponad 300 zł. To propozycje dla osób, które szukają trwałej i wyróżniającej się dekoracji grobu.

Najdroższe znicze wykonane są z materiałów takich jak stal, metal, kamień czy granit. Ich ceny zaczynają się od 400 zł i sięgają nawet 800 zł. Na samym szczycie cenowej skali znajdziemy ekskluzywne lampiony, których cena przekracza 1000 zł. To już prawdziwe dzieła sztuki, przeznaczone dla najbardziej wymagających klientów.

Choć najdroższe znicze to wciąż nisza, pokazują one, jak szeroki jest dziś wybór na rynku. Dla większości Polaków najważniejsze pozostają jednak tradycja i pamięć o bliskich, a nie cena czy wygląd znicza.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.