Minister o "wariancie siłowym" w TK. "Jeżeli zajdą takie przesłanki"
Władza szykuje się do ostatecznej rozgrywki o TK. Jak pisaliśmy w Onecie, w grze teoretycznie są trzy scenariusze, choć najmocniej rozważany w obozie rządzącym ma być ten najostrzejszy. W mediach pojawiły się pogłoski, że chodzi o "siłowe przejęcie władzy" w TK przy interwencji policji. W tym rozwiązaniu czwórka nowych sędziów trybunału wchodzi do budynku w asyście policji, pod okiem policji zwołane jest Zgromadzenie Ogólne, a prezes Bogdan Święczkowski zostaje zatrzymany na 48 godzin.
Trzy sposoby na zmiany w TK. "Jeśli to pójdzie na ostro, to biada nam wszystkim"
Co mówił Marcin Kierwiński?
— Policja jest od tego, aby pilnować przestrzegania prawa. Jeżeli w TK będzie łamane prawo, to policja będzie interweniować. Łamaniem prawa jest niedopuszczanie legalnie wybranych sędziów — stwierdził minister.
Marcin Kierwiński został także zapytany o sytuację Macieja Berka, który został wybrany na sędziego TK, i scenariusz, w którym nie zostanie on dopuszczony do pracy. — My bardzo konsekwentnie mówimy od początku tej kadencji. Zresztą czasami nawet nasi najtwardsi wyborcy zarzucają nam to, że to jest trochę takie zbyt miękkie. My mówimy: proces przywracania praworządności, proces rozliczenia musi odbywać się zgodnie z prawem. Więc jeżeli zajdą takie przesłanki, że policja będzie miała interweniować, to będzie interweniować. Mówię to bardzo konsekwentnie — zapewniał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.