Ukraińscy biskupi piszą do przewodniczącego Episkopatu. Wystosowali apel

Polskie parafie odpowiedziały na apel. Pomoc dotarła do Kijowa
Krakowska zbiórka przyniosła 5,74 mln zł. Generatory trafiły do szkół i schronów
Ukraińscy biskupi ostrzegają przed nieufnością. Apel w sprawie relacji z Polską
Jan Paweł II apelował o pojednanie. Ukraińscy biskupi powołują się na jego słowa
Ukraińscy hierarchowie ostrzegli przed narastającą nieufnością i wzajemnymi oskarżeniami. Powołali się przy tym na przesłanie Jana Pawła II, który zachęcał oba narody, by pamięć o krzywdach nie zamykała drogi do pojednania.
Polskie parafie odpowiedziały na apel. Pomoc dotarła do Kijowa
Podziękowania ukraińskich biskupów odnoszą się między innymi do ogólnopolskiej zbiórki przeprowadzonej 15 lutego 2026 roku. Jej organizację zaproponował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC, zwracając się do biskupów z prośbą o przeprowadzenie kwesty po każdej niedzielnej mszy.
Pieniądze trafiły do poszkodowanych za pośrednictwem Caritas Polska. Część diecezji ruszyła z pomocą wcześniej, ponieważ kolejne ataki na ukraiński system energetyczny pozbawiały mieszkańców prądu, ogrzewania i bieżącej wody w czasie silnych mrozów.
Sytuacja była szczególnie trudna w Kijowie i innych dużych miastach. Według informacji Caritas Polska zimą temperatury spadały miejscami do minus 20 stopni Celsjusza, a zniszczona lub wyłączona z użytku była ponad połowa infrastruktury energetycznej kraju. Prąd był dostępny zaledwie przez 3 do 5 godzin na dobę.
Organizacja wraz z Caritas-Spes Ukraina prowadziła stacjonarne i mobilne Punkty Niezłomności, w których mieszkańcy mogli się ogrzać, zjeść gorący posiłek oraz naładować telefon. W komunikacie KEP przywołano także słowa papieża Leona XIV, który 4 lutego podziękował polskim diecezjom za inicjatywy pomagające Ukraińcom przetrwać okres dotkliwego zimna.
Krakowska zbiórka przyniosła 5,74 mln zł. Generatory trafiły do szkół i schronów
Wyjątkowo szeroki odzew przyniósł apel kard. Grzegorza Rysia. Cała składka zebrana 1 lutego w archidiecezji krakowskiej została przeznaczona na pomoc mieszkańcom Kijowa. Wierni i darczyńcy wpłacili łącznie 5,74 mln zł. Za te środki kupiono i wysłano między innymi 31 generatorów dużej mocy, 172 mniejsze agregaty, 900 urządzeń grzewczych oraz 200 stacji ładowania.
Transporty zawierały również żywność i wyposażenie dla punktów pomocy organizowanych przy parafiach greckokatolickich i rzymskokatolickich. Pierwsze dostarczone generatory zaczęły pracować w szkołach, przedszkolach i schronach w kijowskich dzielnicach desniańskiej, podolskiej i hołosijiwskiej.
Pomoc uruchomiona zimą 2026 roku stanowiła część szerszej sieci wsparcia. Tworzą ją parafie, zakony, Caritas Polska, Caritas-Spes Ukraina, Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie, Zakon Maltański i Rycerze Kolumba. Programy obejmują dostarczanie żywności i wyposażenia, prowadzenie centrów pomocy oraz długofalowe wsparcie rodzin.
Bp Krzysztof Chudzio, przewodniczący Komisji Charytatywnej KEP, podkreślał w lutym 2026 roku, że wojna najmocniej pogorszyła położenie osób już wcześniej żyjących w biedzie, chorujących lub zmagających się z wykluczeniem. List abp. Światosława Szewczuka jest zatem podziękowaniem za konkretne działania, których efekty widać w ogrzewanych punktach pomocy, uruchomionych generatorach i zabezpieczonych placówkach.
Ukraińscy biskupi ostrzegają przed nieufnością. Apel w sprawie relacji z Polską
Najmocniejszy fragment listu wykracza poza podziękowania za pomoc udzieloną Ukrainie. Biskupi greckokatoliccy zwracają uwagę na "głosy wzajemnych oskarżeń i nieufności", które pojawiły się w ostatnich miesiącach. Wzywają duchownych, by przeciwstawiali się pogłębianiu podziałów i przypominali o dorobku polsko-ukraińskiego pojednania.
Nie wymieniają konkretnych sporów ani środowisk, do których kierują swoje słowa. Akcentują za to odpowiedzialność pasterzy za język publicznej debaty oraz sposób mówienia o sąsiednim narodzie.
To istotny wątek, ponieważ dokument został przyjęty przez cały Synod Biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, a następnie podpisany przez zwierzchnika tej wspólnoty, abp. Światosława Szewczuka. List wyraża więc wspólne stanowisko greckokatolickich biskupów, którzy łączą wdzięczność za polską pomoc z troską o przyszłość stosunków między oboma narodami.
Hierarchowie wskazują zarazem, że rozmowa o pojednaniu wymaga uczciwej pamięci o krzywdach. Szacunek dla ofiar i dążenie do prawdy historycznej mogą iść w parze z odrzuceniem zbiorowej odpowiedzialności oraz języka, który przenosi dawne konflikty na współczesne społeczeństwa.
Biskupi określają stosunki polsko-ukraińskie mianem braterskich i apelują o rozwijanie dorobku budowanego przez Kościoły po obu stronach granicy. Ich stanowisko nie zamyka trudnej dyskusji o przeszłości. Wyznacza jednak granicę między pamięcią a wykorzystywaniem historii do podsycania obecnej nieufności.
Jan Paweł II apelował o pojednanie. Ukraińscy biskupi powołują się na jego słowa
Punktem odniesienia dla ukraińskich hierarchów jest pielgrzymka Jana Pawła II na Ukrainę, która trwała od 23 do 27 czerwca 2001 roku. Papież odwiedził wówczas Kijów i Lwów, odprawił liturgie w obrządkach łacińskim oraz bizantyjskim, spotkał się z ukraińskimi biskupami i przedstawicielami różnych wspólnot religijnych.
W Kijowie nazwał siebie "pielgrzymem pokoju", a Ukrainę przedstawił jako miejsce spotkania dwóch wielkich tradycji chrześcijańskich, wschodniej i łacińskiej. Mówił również o przezwyciężaniu barier oraz braku zaufania. List przyjęty w 2026 roku wraca do tego przesłania dokładnie ćwierć wieku później.
Myśl papieża została rozwinięta w jego liście z 7 lipca 2003 roku, przygotowanym przed 60. rocznicą tragicznych wydarzeń na Wołyniu. Jan Paweł II pisał wówczas o potrzebie rachunku sumienia, wzajemnego przebaczenia i spojrzenia na przeszłość "pojednanymi oczami". Przestrzegał również przed przekazywaniem młodemu pokoleniu historii obciążonej podejrzliwością, uprzedzeniami i przemocą.
Papieska koncepcja pojednania nie oznaczała zatarcia odpowiedzialności ani zapomnienia o ofiarach. Opierała się na prawdzie, uznaniu własnych win i uwolnieniu pamięci od pragnienia odwetu.
Symboliczne znaczenie zyskuje także miejsce przyjęcia najnowszego dokumentu. Synod obradował od 1 do 10 lipca 2026 roku w sanktuarium maryjnym w Zarwanicy, jednym z najważniejszych ośrodków pielgrzymkowych ukraińskich grekokatolików.
Jan Paweł II nie odwiedził sanktuarium podczas podróży w 2001 roku, lecz w greckokatolickiej cerkwi św. Mikołaja w Kijowie modlił się przed ikoną Matki Bożej Zarwanickiej. Po 25 latach właśnie z Zarwanicy wyszedł apel o ochronę polsko-ukraińskiego pojednania przed wzajemnymi oskarżeniami.
"Polityczny WF": Mogą nie ufać UE. Ale haseł o zabieraniu mięsa nie kupiąINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.