Zamiast wesela – cela. „Łowcy głów” pokrzyżowali plany pana młodego

Ach, co to miał być za ślub – 160 gości zaproszonych na Podlasie, wynajęta ochrona. Plany pana młodego pokrzyżowali jednak opolscy „łowcy głów”. Dzień przed weselem 34-latek trafił za kratki.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Jak informuje opolska policja, 34-latek przez blisko trzy lata ukrywał się przez wymiarem sprawiedliwości na terenie Holandii. Był poszukiwany dwoma listami gończymi za liczne kradzieże.
Miłość do wybranki najwyraźniej była jednak silniejsza niż strach przed potencjalnym złapaniem. Mężczyzna postanowił zorganizować swoje wesele na Podlasiu. Zaprosił 160 gości. Aby nikt nie przeszkodził mu celebrować tego najważniejszego dnia w życiu, wynajął nawet firmę ochroniarską.
To ten błąd go zgubił
Niedoszły pan młody popełni jednak karygodny błąd. Dzień przed weselem chciał spotkać się z kuzynem, by wznieść toast za swoją nową drogę życia. Na spotkanie wybrał się rowerem. Wtedy właśnie zatrzymali go opolscy łowcy głów.
Jak relacjonuje policja, „34-latek próbował jeszcze uciekać pieszo do pobliskich budynków gospodarczych, jednak na nic się to zdało. Po chwili został zatrzymany przez poszukiwaczy z Opola”.
Złotą obrączkę zastąpiły kajdanki
Policjanci informują, że „impreza na 160 osób została odwołana, złotą obrączkę zastąpiły kajdanki, a zamiast na ślubnym kobiercu mężczyzna stanął przed bramą więzienia”. Za kratkami zakładu karnego spędzi najbliższe trzy lata.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.