Wielka akcja polskich służb. Dziewięcioro obcokrajowców podejrzanych o pranie pieniędzy
"W wyniku działań służb w Warszawie, Łodzi i na terenie województwa małopolskiego zatrzymano dziewięć osób (trzy kobiety i pięciu mężczyzn z Ukrainy oraz kobietę z Białorusi)" - poinformował rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
Zatrzymani mieli należeć do międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się praniem pieniędzy pochodzących z przestępstw, w tym oszustw związanych z platformami inwestycyjnymi i handlem kryptowalutami.
W śledztwie ustalono, że przestępcy dokonali transakcji na kwotę ponad 337 milionów złotych.
ZOBACZ: 12 osób zatrzymanych, wśród nich Rosjanie i Ukrainiec. Z Polakami wykorzystywali "boty"
Podejrzani działali według ustalonego podziału ról. Grupą miał kierować 34-letni Ukrainiec, który podejmował najważniejsze decyzje i nadzorował przepływ pieniędzy zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Śledczy ustalili, że do ukrywania nielegalnego pochodzenia środków wykorzystywano m.in. transakcje w kantorach wymiany walut oraz fikcyjne zakupy złota.
Wspólna akcja ABW, Straży Granicznej i CBZC. Zatrzymano dziewięć osób
Podczas przeszukań mieszkań, biur i kantorów funkcjonariusze zabezpieczyli gotówkę i złoto o łącznej wartości ponad miliona złotych. Przejęli również sprzęt elektroniczny, w tym komputery i telefony.
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu siedmiu podejrzanych. Sześć osób trafiło do aresztu na trzy miesiące, a jedna na dwa miesiące.
ZOBACZ: ABW zatrzymała 17-letniego Polaka. Planował zamach terrorystyczny
Wobec dwóch pozostałych zastosowano poręczenia majątkowe, dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.
Podejrzanym grozi do 15 lat pozbawienia wolności.
W akcji uczestniczyli funkcjonariusze gdańskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, warmińsko-mazurskiego oddziału Straży Granicznej oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Łodzi. Działania nadzorowała Prokuratura Regionalna w Łodzi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.