"Nowy rodzaj lockdownu" na Sycylii
Floridia na Sycylii
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Rekordowe 48,8 stopni Celsjusza, odnotowane na Sycylii w sierpniu 2021 roku, uczyniło tę wyspę jednym z europejskich symboli postępującej zmiany klimatu. Początkowo mieszkańcy miasteczka Floridia, leżącego nieopodal Syrakuz, sądzili, że tak ekstremalny upał był wyjątkowym wydarzeniem. Z czasem okazało się, że coraz wyższe wartości na termometrach stają się stałym elementem sycylijskiego lata. Fale upałów trwają tam dłużej i pojawiają się częściej. Wysokie, często uniemożliwiające sen temperatury utrzymują się również nocą.
To ocieplenie wpływa na codzienne życie około 20 tysięcy mieszkańców Floridii. Na Piazza del Popolo, będącym od lat miejscem spotkań mieszkańców, przez znaczną część dnia nie ma prawie nikogo. W najgorętszych godzinach mieszkańcy wolą pozostać w domach, a wyjście z nich planują na moment, w którym temperatura się obniży.
Upał, często utrzymujący się do późna, nie pozwala także na kultywowanie jednej z sycylijskich tradycji - pigghiari u frescu. Polega ona na tym, że wieczorami mieszkańcy wynoszą przed domy krzesła, by złapać odrobinę chłodniejszego powietrza i spędzić czas z rodziną oraz sąsiadami.
- To okropne, ponieważ wiele osób pozostaje zamkniętych w domach. W pewnym sensie wszyscy doświadczamy nowego rodzaju lockdownu - powiedziała Serena Spada, radna ds. kultury we Floridii.
Ostrzeżenie, które stało się codziennością
Dane Reuters Climate Monitor pokazują, że 12 sierpnia 2026 roku we Floridii temperatura sięgnęła 33,3 stopnia - była o 4,1 stopnia wyższa niż wynosi średnia historyczna wyliczona na podstawie danych z lat 1961-1990. Luigi Pasotti, dyrektor Sycylijskiej Służby Informacji Agrometeorologicznej (SIAS), zwraca uwagę na to, że minął już czas, kiedy zagrożenie stanowiły wyłącznie pojedyncze ekstremalne temperatury. Coraz częściej gorąco utrzymuje się przez wiele tygodni, a nawet miesięcy. - To właśnie wzrost średnich temperatur nas niepokoi - zaznacza.
Wysokim temperaturom na Sycylii towarzyszą susze, pożary oraz gwałtowne zjawiska pogodowe. Te pojawiają się nie tylko latem. W styczniu cyklon Harry doprowadził do powstania rekordowej fali o wysokości 16,66 metra na obszarze między Sycylią a Maltą.
Sycylia na pierwszej linii zmian klimatu. Cierpią pszczelarze
Zmiany klimatu coraz mocniej dotykają również rolnictwa, które pozostaje jednym z filarów gospodarki wyspy. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy pszczelarstwa. W 2021 roku w samych tylko Górach Hyblejskich, słynących z miodu, utracono ponad trzy tysiące uli, a produkcja tego przysmaku zmniejszyła się aż o 80 procent.
Od tego momentu dla lokalnych pszczelarzy lato przestało być okresem, na który czekają z optymizmem. 33-letni Francesco Pappalardo, który od dzieciństwa pracuje przy pszczołach razem z ojcem, przyznaje, że obawy o przetrwanie kolejnego sezonu są dziś znacznie większe niż dawniej. Długotrwałe upały mogą doprowadzić do śmierci całych rodzin pszczelich, a w najgorszym przypadku - do utraty wszystkich pasiek.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.