Pokłosie katastrofy. Ważna zapowiedź ministra
Piotr Malepszak: rząd szykuje zaostrzenie przepisów dla kierowców wjeżdżających na wjazd kolejowy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PKP PLK
W piątek w południe przedstawiciele związku zawodowego zrzeszającego maszynistów poinformowali o zakończeniu protestu, który polegał na tym, że pociągi na przejazdach kolejowo-drogowych zwalniały do 20 km/h.
Minister o proteście
Klimczak podczas piątkowej konferencji podkreślił, że akcja miała na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej, przede wszystkim kierowców na to, iż "przejazd drogowo-kolejowy jest newralgicznym punktem na mapie i drodze każdego kierowcy".
- Nieuwaga, brak rozsądku może spowodować katastrofę w ruchu lądowym, może spowodować śmierć osób. Dlatego Związek Zawodowy Maszynistów postanowił zainicjować akcję, która dzisiaj dotknęła bardzo wielu pasażerów, dotknęła organizację ruchu kolejowego - powiedział Klimczak.
Klimczak zapowiada inwestycje
Przypomniał, że zadeklarował przystąpienie do pilnych prac legislacyjnych w zakresie zwiększenia bezpieczeństwa ruchu na przejazdach. Chodzi m.in. o możliwość utraty prawa jazdy za wjazd na przejazd kolejowy, kiedy zapalone jest czerwone światło.
- Oprócz zmiany przepisów, jako rząd, jako ministerstwo deklarujemy jeszcze bardziej intensywne prace w kierunku inwestycji na przejazdach drogowo-kolejowych. Będziemy je zabezpieczać w dodatkowe urządzenia - zapowiedział minister.
Przypomniał, że od początku tej kadencji ponad 800 miejsc na kolejowej mapie Polski jest wyposażonych w dodatkowe urządzenia zabezpieczające przed wjechaniem na czerwonym świetle, kiedy zbliża się pociąg.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.