The Jerusalem PostCouncil of Torah Sages meeting over Shas party chair Arye Deri's future in party postponedSky TG24Midterm, cosa cambia con la maggioranza dem al CongressoPunch2027: ADC inaugurates 63-member campaign team in Cross RiverZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioVanguardState Police: 30 states approve bill, six yet to respondNOSMeer dan 1,7 miljoen neppe Pokémon-kaarten onderschept in Rotterdamse havenAntara NewsIndonesia reports 401,586 respiratory cases linked to forest firesRai NewsMasters di Parigi: Musetti sfida Zverev, stasera Berrettini-HumbertSportstarIndia vs Korea LIVE Score, Asian Champions Trophy semifinal: IND 0-0 KOR; Match is underway, Harmanpreet leads sideESPNCFP top 25: What flaw keeps each team from the title20 MinutenMit Ariel kann nun ganz Deutschland Schweizerdeutsch lernen7sur7Le Monténégro aux portes de l’UE: une adhésion possible dès 2028
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

CBA w mieszkaniu byłego ministra z PiS. Mamy jego komentarz. "To był największy błąd"

Translate

Centralne Biuro Antykorupcyjne na zlecenie prokuratury zatrzymało dziś 25 osób w związku z nadużyciami w elektrowni Ostrołęka. Chodzi o skandal ze słynnym blokiem C, który najpierw został zbudowany, a potem rozebrany ze względu na nierentowność. Przyniosło to blisko 1,3 mld zł strat.

Zatrzymani to głównie byli i obecni menedżerowie oraz członkowie zarządów różnych spółek, w tym byli pracownicy spółki Enea i Energa oraz Elektrowni Ostrołęka. Z nieoficjalnych informacji Onetu, uzyskanych w źródłach zbliżonych do prokuratury, wynikało, że przeszukań dokonano również w mieszkaniach polityków PiS Krzysztofa Tchórzewskiego i Arkadiusza Czartoryskiego.

Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google

Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania

Udało nam się dziś skontaktować z pierwszym z nich. To Krzysztof Tchórzewski jako minister energii w rządzie Mateusza Morawieckiego przeforsował rozpoczęcie budowy przez państwowe spółki Energa i Enea słynnego bloku C elektrowni węglowej w Ostrołęce, który później wyburzono ze względu na nierentowność inwestycji. Miało to być jedną z przyczyn likwidacji Ministerstwa Energii kierowanego przez Tchórzewskiego i rozdzielenia jego kompetencji w kolejnym rządzie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Przeszukanie u Krzysztofa Tchórzewskiego. "Nie mam sobie nic do zarzucenia"

— Potwierdzam, funkcjonariusze CBA byli dzisiaj u mnie w domu. Zapukali o szóstej rano. Otworzyłem drzwi, nie było potrzeby wejścia siłowego. Przeszukali mieszkanie bardzo dokładnie, ale nie znaleźli tego, czego szukali — zaznacza w rozmowie z Onetem Krzysztof Tchórzewski.

Pytamy, czy czuje się winny w sprawie spornej inwestycji w Elektrowni Ostrołęka. — Nie, nie mam sobie nic do zarzucenia. Przeciwnie, jestem dumny z tej inwestycji. Była zgoda Komisji Europejskiej na elektrownię węglową z powodu potrzeb związanych także z litewskimi problemami związanymi z odnawialnymi źródłami energii, bo nie mieli rezerwacji. Wszak słońce nie świeciło w nocy. Mieliśmy więc część energii im oddawać. Komisja Europejska nam zatwierdziła cały program budowy tej elektrowni, ponieważ odnawialne źródła energii muszą mieć zasilanie, że tak powiem: konwencjonalne, jako pewne wtedy, kiedy natura nie działa — tłumaczy były minister.

Zwracamy uwagę, że jednak ta kosztowna inwestycja zakończyła się fiaskiem, a zbudowany blok C został rozebrany w atmosferze skandalu. — Ja, jako inżynier elektryk, z uprawnieniami budowlanymi, do tej pory uważam, że to był największy błąd. Z tego tytułu, że nadal upierałem się przy pozostawieniu tego bloku, to na następną kadencję już nie brałem udziału w rządzie — mówi Tchórzewski.

Pytamy, czy spodziewa się jakichś zarzutów w tej sprawie. — Nie, bo nie ma podstaw do żadnych zarzutów. Wszystkie rzeczy były już sprawdzane. Najwyższa Izba Kontroli przepytywała mnie parę godzin w tych wszystkich sprawach. I wszystkie te sprawy były robione zgodnie z przepisami, jeżeli chodzi o uzgodnienia, podejmowanie decyzji itd. — broni się polityk.

— Komisja Europejska zatwierdziła nam plan budowy Elektrowni Ostrołęka, razem z planami innych elektrowni. Łącznie było ich sześć, w tym dodatkowo m.in. była uzgadniana duża elektrownia w Kozienicach czy dwa bloki w Opolu. Więc jeśli już, to za każdą z tych elektrowni powinienem być oskarżony. Mogę zapewnić, że jeżeli pozostałbym na stanowisku ministra energii, to bym nie dopuścił do rozebrania tego bloku. To jest problem, który będzie się jeszcze ciągnął, jeżeli chodzi o Litwę i te inne rzeczy — uważa Krzysztof Tchórzewski.

O kulisach sprawy pisaliśmy w 2022 r. Jak wynikało z dokumentów NIK, które widział wtedy Onet, brak źródeł finansowania już na początku inwestycji był podstawową przyczyną porażki przy budowie elektrowni węglowej Ostrołęka C. Z pism wyłaniał się obraz niegospodarności, niekompetencji i świadomego wręcz sabotowania całego procesu, co przyniosło 1 mld 350 mln zł strat. Doprowadziły do tego decyzje państwowych spółek i lokalnych polityków PiS, którzy stworzyli sobie z tej inwestycji finansowe eldorado.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.