Śledztwo w sprawie pożaru w stacji Starlink. Zaangażowane służby. Nowe fakty
Do pożaru w Woli Krobowskiej doszło w środę wieczorem. Jak podawaliśmy w Onecie, poinformował o nim właściciel posesji, na której znajdują się elementy satelitarnej łączności Starlink, dzwoniąc na numer alarmowy. Dziś straż pożarna podała nam nowe szczegóły.
Straż pożarna: w ogniu stanęła skrzynka zasilająca instalację
Czytaj nas częściej w Google
— Zgłoszenie wpłynęło do nas o godz. 21.57 i dotyczyło pożaru instalacji antenowej firmy teleinformatycznej. Na miejsce zadysponowano trzy zastępcy straży pożarnej — dwa z jednostki ratowniczo-gaśniczej i jeden z OSP. Po dojechaniu na miejsce zdarzenia stwierdzono pożar obudowy skrzynki zasilającej — relacjonuje w rozmowie z Onetem mł. kpt. Michał Maroszek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu.
- ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pożar stacji Starlinków na Mazowszu
— Powierzchnia pożaru wynosiła około trzech metrów kwadratowych. W celu jego ugaszenia podano jeden prąd wody. To przyniosło szybkie efekty. Sama akcja gaśnicza zakończyła się po około godzinie. Następnie nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz oświetleniu terenu akcji. Straż pożarna swoje działania zakończyła o godz. 3.19 — informuje Michał Maroszek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W związku z tym, że pożar dotyczył infrastruktury strategicznej — ta stacja satelitarnej łączności Starlink zapewnia dostęp do internetu dużej części Europy Środkowo-Wschodniej, w tym walczącej z Rosją Ukrainie — o sprawie służby powiadomiły natychmiast CBŚP i ABW.
— Funkcjonariusze CBŚP pojechali na miejsce. Ich działania polegały na wspieraniu policjantów z miejscowej komendy. Jeżeli będą przesłanki ku temu, że doszło do aktu dywersji lub sabotażu bądź udziału zorganizowanej grupy przestępczej, możliwe, że śledztwo zostanie powierzone do prowadzenia właśnie CBŚP — mówi Onetowi kom. Krzysztof Wrześniowski, rzecznik tej formacji.
Sprawą zajęła się już prokuratura. Trwają oględziny z udziałem biegłego
— Funkcjonariusze ABW są na miejscu tego zdarzenia. Analizują i weryfikują zebrane informacje. Badane są różne wersje. Za wcześnie jest mówić o szczegółach. Do każdego takiego zdarzenia podchodzimy w sposób bardzo poważny. Nie bagatelizujemy tego — podkreśla z kolei Jacek Dobrzyński, rzecznik koordynatora służb specjalnych. — Rekomenduję spokój i uczulam na pojawiające się w takich sytuacjach fake newsy — dodaje.
Obecnie na miejscu pracują funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, wspierani przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) oraz wspomniane CBŚP.
— Strażacy wstępnie określili to jako możliwe podpalenie. W związku z tym trwają oględziny z biegłym do spraw pożarnictwa i intensywne czynności dochodzeniowo-śledcze. Zabezpieczane są ślady oraz nagrania z monitoringu, które są obecnie analizowane — mówi nam podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik Komendy Głównej Policji.
W związku z pożarem swoje czynności rozpoczęła już Prokuratura Rejonowa w Grójcu. To ona jest formalnie koordynatorem tego śledztwa. — Sprawa została już zarejestrowana w naszej prokuraturze. Na miejscu są nasi przedstawiciele, którzy w tym momencie prowadzą oględziny — informuje w rozmowie z Onetem prok. Katarzyna Głowacz, zastępca Prokuratora Rejonowego w Grójcu.
Nieoficjalnie: oblanie łatwopalną cieczą lub rozbicie butelki z taką substancją
Na razie służby nie ujawniają sposobu działania ewentualnego sprawcy lub sprawców. — Wszystko wskazuje na to, że elementy instalacji zostały oblane łatwopalną cieczą i wtedy został podłożony ogień albo ktoś rozbił na nich butelkę z łatwopalną substancją. Jest to obecnie ustalane — słyszymy nieoficjalnie od naszych informatorów.
Pojawiają się też nieoficjalne informacje, że służby mają już podejrzanego o związek z tym zdarzeniem, którego miały zarejestrować kamery monitoringu w okolicy. Na razie tego jednak oficjalnie nie potwierdzają. Na ten moment nikt nie został zatrzymany do tej sprawy.
Naziemna stacja bazowa satelitarnej łączności Starlink w Woli Krobowskiej została uruchomiona pod koniec 2021 r. Zapewnia dostęp do internetu dużej części Europy Środkowo-Wschodniej, w tym walczącej z Rosją Ukrainie. To pierwszy taki obiekt w Polsce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.