The Jerusalem PostLikud braces for turnout battle, divided over Netanyahu's chances on eve of Election Day - analysisESPNAre the Lions, Seahawks, Bengals and Giants on the right track?PunchEkiti education agency graduates 76, seeks more adult learnersESPN DeportesF1 ¿Qué necesita Kimi Antonelli para ser campeón en México?Bollywood HungamaCBFC faces reported data security scare as confidential documents linked to over 500 films are allegedly exposedDaily MaverickCYBER SAFETY: SA Human Rights Commission urges stronger laws to protect children onlineStraits Times SportScotland name squad for Nations ChampionshipZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFIl Fatto QuotidianoSinner ancora in vetta, ma ora Zverez può superarlo. Musetti non guadagna posizioni dopo la vittoria a Lione | La nuova classifica AtpGolem.deKurioses Gefährt: Polizei stoppt Sofa auf Lime-RollernRai NewsElezioni in Israele, la sfida è tutta su Netanyahu: proteste e sondaggi indicano uno stalloDeadline‘The Lunchbox’ Director Ritesh Batra Sets Saif Ali Khan, Vidya Balan & Mélanie Laurent For ‘Long Years Ago’; Filming Begins In Mumbai
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 26, 2026

„Być może sam król trzymał ją w rękach”. Niezwykłe odkrycie w skarbie wikingów

Translate

Na ekstremalnie rzadki egzemplarz wśród tysięcy srebrnych monet z czasów wikingów natrafili archeolodzy w Norwegii. To moneta wybita dla Olafa II Haraldssona, znanego jako św. Olaf, jednego z pierwszych chrześcijańskich władców tego kraju. „Znaleźliśmy skarb narodowy” – mówi Anne Skogsfjord, archeolożka odpowiedzialna za identyfikację znaleziska. „Być może sam Olaf trzymał tę monetę w rękach” – nie kryje emocji prof. Svein H. Gullbekk z Uniwersytetu w Oslo.

„Być może sam król trzymał ją w rękach”. Niezwykłe odkrycie w skarbie wikingów

Krzyż na rewersie srebrnej monety z czasów wikingów (foto: Beate Oma Dahle/NTB) /PAP

Morze srebra pod miejscowością Rena

Wiosną w okolicach miejscowości Rena na wschodzie Norwegii dokonano odkrycia, które już teraz uznaje się za największy skarb monet z czasów wikingów w historii kraju. Natrafiono na prawdziwe „morze” srebra – obecnie liczba odzyskanych monet przekroczyła już 5 500 sztuk, a specjaliści szacują, że może być ich jeszcze więcej.

Wśród tej imponującej kolekcji szczególną uwagę zwróciła jedna moneta. Podczas katalogowania znaleziska archeolożka Anne Skogsfjord początkowo uznała, że ma do czynienia z anglosaską monetą z czasów Æthelreda II. Jednak dokładniejsze badania ujawniły napis ONLAF R+ NORMANORV, co jednoznacznie wskazywało na Olafa II Haraldssona, króla Norwegii panującego w latach 1015–1028.

Władca, który rzucił wyzwanie starej wierze

Olaf Haraldsson był jednym z najbardziej wpływowych władców wczesnośredniowiecznej Norwegii. Jego panowanie przypadło na okres przełomowy – czas chrystianizacji kraju. Po śmierci w bitwie pod Stiklestad w 1030 roku został kanonizowany i do dziś uznawany jest za patrona Norwegii.

Monety wybite za jego panowania należą do absolutnych rzadkości. Znanych jest mniej niż 20 egzemplarzy, z czego większość odnaleziono poza granicami Norwegii. Odkryta właśnie moneta to dopiero drugi taki przypadek na terenie kraju w ciągu ostatnich stu lat. 

Średniowieczny branding, czyli krzyż zamiast miecza

Nowo zidentyfikowana moneta została wybita w latach 1024–1028. Na awersie widnieje portret Olafa w charakterystycznym stożkowym hełmie. Napis ONLAF R+ NORMANORV identyfikuje go jako Olafa, króla Norwegów. Rewers zdobi chrześcijański krzyż  – symbol nowej wiary, którą Olaf wprowadzał w swoim kraju.

Specjaliści są zgodni, że monety te miały nie tylko wartość ekonomiczną, ale przede wszystkim polityczną i religijną.

Mamy tu monetę z wizerunkiem króla i krzyżem, z kolejnym krzyżem po drugiej stronie. To moneta chrystianizacyjna. Widzimy, jak król Olaf wykorzystywał monety do legitymizacji nowej wiary i aby ustanowić siebie jako chrześcijańskiego władcę europejskiego formatu. To jest branding – tłumaczy prof. Svein H. Gullbekk z Uniwersytetu w Oslo.

Czy św. Olaf dotykał tego srebra?

Na powierzchni monety widoczne są liczne drobne nacięcia, które – jak wyjaśniają naukowcy – służyły do sprawdzania zawartości srebra podczas transakcji. Oznacza to, że moneta była w obiegu i mogła wielokrotnie zmieniać właściciela. 

Eksperci nie wykluczają, że sam Olaf Haraldsson mógł mieć tę monetę w dłoni.

Olaf Haraldsson decydował osobiście, jak mają wyglądać te monety i być może był obecny przy ich biciu. Jest całkiem możliwe, że właśnie tę monetę król miał kiedyś w swojej dłoni – dodaje Gullbekk.

Odkrycie rzadkiej monety św. Olafa w największym skarbie wikingów to wydarzenie o ogromnym znaczeniu naukowym i kulturowym. Po raz pierwszy od stu lat archeolodzy mają okazję badać monetę wybita za panowania jednego z najważniejszych władców wczesnośredniowiecznej Norwegii – króla, który nie tylko zjednoczył kraj, ale także wprowadził go w krąg chrześcijańskiej Europy.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.