The Jerusalem PostJudge strikes down Trump visa policy targeting foreign pro-Palestinian university studentsPunchPolice parade two doctors, others over kidney harvesting in NasarawaESPN DeportesAtlante rescata empate ante León con golazo sobre la horaESPN🏈 20 CFB teams ready to win first national titleוואלהבית משפט פדרלי בארה"ב: ביטול ויזות בשל פעילות פרו-פלסטינית אינו חוקתיBollywood HungamaAamir Khan, Sidharth Malhotra, and Tiger Shroff to come together for the first time for Race Reboot: ReportSözcüEski başbakan teknoloji işine girince ülkede ortalık karıştıCNN TürkAVRUPA'DAN AVANS | Rusya ve Ukrayna savaşa para arıyor!20 Minuten«Freund musste mich tragen»: Lara erlebt Konzert-HorrorMintIndia-Central Asia ties in focus as PM Modi begins Uzbekistan and Kyrgyzstan visitThe Indian Express5-for at 51! Isle of Man cricketer becomes oldest bowler in 96 years to record featNTVSorguda ortaya çıktı. Manifest üyeleri paranın ne kadarını alıyor, Yenikapı'daki konserde ne oldu?
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, August 29, 2026

Gawkowski: Meta się ugina. Spółka planuje dodatkowe środki ochrony w Polsce

Translate
meta media społecznościowe

Szef znanej firmy w fałszywej reklamie. Meta na podobnych treściach zarabia wielkie pieniądze

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski chce, by państwa UE wspólnie wystąpiły przeciwko Mecie w sporze o niewystarczającą walkę z oszukańczymi reklamami. Ewentualna kara nałożona przez Komisję Europejską mogłaby wtedy wzrosnąć z setek milionów do nawet kilku miliardów euro.

Wicepremier i minister infrastruktury Krzysztof Gawkowski przekazał w czwartek, że wysłał do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie firmy Meta, właściciela Facebooka, kwotą 250 mln euro, w związku z wciąż pojawiającymi się na platformie oszukańczymi reklamami.

- Chciałbym, żeby ta kara została nawet pomnożona. Dlatego będę namawiał przywódców innych państw Unii Europejskiej żeby uwspólnić taki wniosek - zapowiedział w piątek na antenie Radia Zet Gawkowski.

Jak powiedział dalej, "niech każdy policzy u siebie straty". - Niech każdy do tego koszyczka włoży te pieniądze, które uważa, że Meta powinna dostać jako karę egzekucyjną - stwierdził.

 - Chciałbym, żeby taki wspólny wniosek, coś na kształt takiego pozwu zbiorowego przeciwko Mecie państwa Unii Europejskiej, złożyły - przekazał wicepremier.

Gawkowski podkreślił, że wtedy kara może sięgnąć nawet kilku miliardów euro. Zapytany, kiedy planuje rozpocząć rozmowy z innymi państwami, stwierdził, że zamierza zacząć już w najbliższy poniedziałek i wtorek. - Jestem na szczycie G20. Będę się widział z niektórymi przywódcami państw Unii Europejskiej - zapowiada Krzysztof Gawkowski dodając, że spotkania już są umawiane, a on sam jest w bezpośrednim kontakcie z ministrami z Francji i Niemiec.

Zdaniem polskiego ministra, inni przywódcy "już czują, bo jest już dzisiaj trzynaście państw, które w tym procesie uczestniczy, że Meta przegrzała". - I nie tylko Meta. Żeby była jasność. Bo to są i chińskie platformy, i inne amerykańskie. Przegrzewają z tym, że uważają, że są ponad prawem" - stwierdził Gawkowski.

Meta musi wprowadzić ograniczenia

Minister cyfryzacji podkreślił, że "w Polsce, na portalu Meta dokonywane są przestępstwa w postaci tego, że ktoś jest naciągany na kasę" - Chcemy tych pieniędzy, żeby płacić albo zwracać pieniądze ludziom, którzy zostali pokrzywdzeni - powiedział.

- Skoro platforma Meta mówi, że jest w stanie dziś ściągać treści w siedemdziesięciu procentach przypadków, to opowiadam: nie. Macie obowiązek robić to w dziewięćdziesięciu kilku procentach, a najlepiej do stu jakbyście dobili - powiedział.

Gawkowski zaznaczył także, że obowiązkiem Mety jest usuwanie nielegalnych treści "w minutach". - A nie w godzinach, albo dniach - dodał.

- Skoro platforma potrafi tę reklamę wyświetlić w ciągu minuty dla wielomilionowej rzeszy oglądających, to w ciągu minut powinna ją też ściągać - stwierdził wicepremier. - A jak mówi, że robi to w 10-20 godzin, czasem kilka dni, no to to jest śmieszne - dodał. Zaznaczył, że w ciągu kilku dni reklamę zdąży obejrzeć nawet kilkadziesiąt milionów Polaków, a jej zniknięcie nie ma żadnego znaczenia, bo platforma przez ten czas "zarobiła na niej".

Zdaniem Gawkowskiego jedynym rozwiązaniem jest ugoda, w której platforma wprowadza ograniczenia.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.