Atak nożem w szkole policealnej, Rosja tłumaczy się w sprawie dżumy, Trump krytykuje Zełenskiego
Jacek Sasin o decyzji Donalda Trumpa w sprawie importu rosyjskiej ropy
Źródło zdj. gł.: GAVRIIL GRIGOROV/EPA/PAP
Atak nożem w szkole policealnej
Przy ulicy Mińskiej w Warszawie doszło do ataku z użyciem noża. Poszkodowane zostały trzy kobiety, jedna z nich trafiła do szpitala z ranami ciętymi przedramienia. Zatrzymano 21-letnią napastniczkę. Policjanci nie łączą zdarzenia z podobnymi, które miały miejsce w ostatnich dniach w szkołach.
Do zdarzenia doszło w zespole szkół policealnych, przed sekretariatem. Rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji komisarz Jacek Wiśniewski przekazał, że napastniczką była 21-letnia kobieta, która w budynku szkoły zaatakowała nożem 17-latkę. Poszkodowane zostały również inne dwie kobiety w wieku 17 i 24 lat.
17-latka trafiła do szpitala z ranami ciętymi lewej ręki, a jej stan nie zagraża życiu. "Obrażeń doznała również 24-letnia kobieta, która ruszyła na pomoc zaatakowanej. Została opatrzona przez zespół ratownictwa medycznego na miejscu zdarzenia" - przekazała Komenda Stołeczna Policji.
Trump atakuje Zełenskiego
- Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mógł wiele razy zakończyć wojnę, ale woli tego nie robić - powiedział prezydent Donald Trump w trakcie rozmowy z dziennikarzami. Jak dodał, pora by Ukraińcy wybrali prezydenta, "który umie zawrzeć porozumienie".
Donald Trump ogłosił w piątek, że USA zawarły z Władimirem Putinem porozumienie, na mocy którego Rosja dostarczy na rynek amerykański i globalny ponad 300 tysięcy ton oleju napędowego. W sobotę odniósł się do tej kwestii podczas rozmowy z dziennikarzami przed Białym Domem.
Zarzucił w sobotę ukraińskiemu przywódcy Wołodymyrowi Zełenskiemu, że, atakując rafinerie w Rosji, chce przysparzać problemów światu. - Powiedzieliśmy mu: możecie robić z Rosją, co chcecie. Nie atakujcie rafinerii, ponieważ to stwarza problem dla całego świata. A on chce przysparzać problemów światu - mówił Trump.
Kołodziejczak zawieszony w prawach członka klubu KO
Klub Koalicji Obywatelskiej zdecydował o zawieszeniu Michała Kołodziejczaka w prawach członka. To reakcja na padające ze strony dwóch kobiet oskarżenia wobec polityka o stosowanie przemocy. "Oczekujemy weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby" - napisał szef klubu KO Zbigniew Konwiński.
Michał Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka Klubu KO.
— Zbigniew Konwiński (@Konwinski_PO) October 9, 2026
Oczekujemy weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby.
Dwie byłe współpracownice byłego wiceministra rolnictwa i lidera Agrounii Michała Kołodziejczaka w rozmowie z dziennikarką Kanału Zero opisywały sytuacje, w których polityk miał być agresywny, wyzywać i poniżać je, grozić, a także stosować wobec nich przemoc fizyczną. Kanał Zero napisał, że Kołodziejczak odrzucił zarzuty, określając je jako pomówienia.
Rosja tłumaczy się WHO w sprawie dżumy
Według dokumentów przedstawionych przez Rosję u zmarłej pracownicy laboratorium nie wykryto dżumy - przekazała Światowa Organizacją Zdrowia. Jak poinformowała, przyczyna zgonu kobiety wciąż pozostaje nieznana.
Sprawa dotyczy 28-letniej Darii Szypiłowej, pracownicy instytutu w obwodzie irkuckim. 29 września trafiła do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc i trzy dni później zmarła. Według wcześniejszych doniesień lokalnych mediów 25 września kobieta rozbiła probówkę zawierającą patogen dżumy płucnej.
"Federacja Rosyjska poinformowała WHO, że w obwodzie irkuckim nie odnotowano ostatnio przypadków dżumy" - napisała organizacja w serwisie X. Według Rosji, również "badania laboratoryjne osób mających kontakt z zakażoną nie wykazały obecności patogenów stwarzających wysokie zagrożenie".
🟦 On 2 October 2026, WHO became aware through media reports of the death of an employee of the Irkutsk Antiplague Research Institute of Siberia and the Far East, the Russian Federation.
— World Health Organization (WHO) (@WHO) October 10, 2026
🟦 According to these reports, the individual died on 2 October following hospitalization for… pic.twitter.com/3YBcoATHmX
"W instytucie nie doszło do żadnego incydentu naruszenia bezpieczeństwa biologicznego" - przekazały WHO rosyjskie władze. Organizacja zaznaczyła jednak, że "nadal nieznana jest przyczyna zgonu pracownicy laboratorium".
Macierewicz przepychał się z protestującym
Podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie poseł PiS Antoni Macierewicz przepychał się z jednym z protestujących - wynika ze zdjęcia opublikowanego przez Polską Agencję Prasową. Grupa manifestujących skandowała pod pomnikiem znajdującym się na Placu Piłsudzkiego "kłamca".
Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że "mamy do czynienia z zaciekłą walką z pamięcią" oraz że niedługo po katastrofie twierdzono, że "społeczeństwo szybko zapomni". Dodał, że takie jest i było "oczekiwanie Putina i innych rosyjskich zbrodniarzy". - I mają ci zbrodniarze tutaj niestety swoich sojuszników - mówił Kaczyński.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.