Republikanie tracą grunt pod nogami. Trump przyznaje się do błędu?

Donald Trump przyznał w rozmowie z dziennikiem "The Wall Street Journal", że konflikt z Iranem miał wpływ na wyniki wtorkowych wyborów uzupełniających.- Iran był jednym z czynników - powiedział amerykański prezydent, odnosząc się do przyczyn porażki kandydatów swojej partii.
W podobnym tonie wypowiedział się w wywiadzie dla telewizji Fox News. Trump potwierdził, że wojna z Iranem odegrała rolę w wyborczych niepowodzeniach republikanów. Jednocześnie zapowiedział, że zaakceptuje wyniki głosowania.
Trump odniósł się do możliwej współpracy z nowym układem sił w Kongresie. W rozmowie z Fox News stwierdził, że demokraci będą przesyłać do jego biura projekty ustaw, które uzna za "szalone". Zapowiedział, że w takiej sytuacji skorzysta z prawa weta.
Wybory w USA. Demokraci przejmują Kongres
Według wyliczeń amerykańskiej stacji CNN na godz. 6.10 demokraci zdobyli już 51 miejsc w Senacie. Oznacza to, że niezależnie od wyników wyborów w pozostałych stanach, Partia Demokratyczna przejmie kontrolę nad tą izbą. Republikanie mogą liczyć na 39 mandatów. Los pozostałych miejsc rozstrzygnie się po przeliczeniu wszystkich głosów.
CNN podało także, że demokraci uzyskali 194 miejsc w Izbie Reprezentantów. Licznik przy Partii Republikańskiej wskazuje na 110. Według analizy stacji NBC News Partia Demokratyczna zdobędzie ostatecznie 255 mandatów, przy 180 republikańskich. Większość wynosi 218.
Więcej informacji wkrótce...
"Polityczny WF": Braun na posiedzeniu u prezydenta? Dylemat przed NawrockimINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.