Burza w HFPC po komunikacie w sprawie TK. Rozłam, członkowie odchodzą

Z Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka odeszło sześcioro członków w geście sprzeciwu wobec stanowiska Zarządu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.
Rezygnacje złożyli m.in. dr Hanna Machińska, Henryka Bochniarz, prof. Andrzej Rzepliński, prof. Mirosław Wyrzykowski, prof. Wojciech Sadurski i Ewa Woydyłło-Osiatyńska.
Zarząd HFPC uznał w swoim oświadczeniu, że podstawy prawne odsunięcia prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego są wątpliwe.
Seria rezygnacji w Radzie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka to pokłosie sporu władz wokół Trybunału Konstytucyjnego i stanowiska, jakie w sprawie tej w sobotę wydała HFPC.
Głos w mediach społecznościowych zabrała doktor Hanna Machińska.
Rozłam w Radzie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Echa eskalacji wokół TK
"Dziś zrezygnowałam z członkostwa w Radzie Fundacji Helsińskiej. Przyczyną wystąpienia było ostatnie stanowisko Zarządu Fundacji w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, z którym się nie zgadzam i generalnie brak gotowości Zarządu do podjęcia współpracy z Radą w tak trudnym i krytycznym momencie, jakim jest sprawa TK. Nie jest to pierwszy problem na linii Zarząd - Rada" - napisała Machińska.
"Oprócz mnie rezygnację złożyli: Henryka Bochniarz, prof. Andrzej Rzepliński, prof. Mirosław Wyrzykowski, prof. Wojciech Sadurski i Ewa Woydyłło-Osiatyńska" - podała także Machińska.
"Pragnę podziękować Danusi Przywarze za Jej niezwykle ważną współpracę, dzięki czemu trwaliśmy do tej pory razem" - zakończyła Machińska. Przywara to jedna z dwóch osób, które w Radzie pozostały. Towarzyszy jej także Ireneusz Cezary Kamiński.
Profesor Mirosław Wyrzykowski w rozmowie z TVN24 przekazał, że w przypadku jego rezygnacji również chodzi właśnie o stanowisko Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, z którym on się nie zgadza. Rada Fundacji jest organem nadzorczym Fundacji.
Z kolei Machińska w rozmowie ze stacją dodała też: - My uważamy, że podstawa prawna była jasno określona. (...) Przede wszystkim nie pogłębiono pewnej analizy i konkretnych przyczyn tego dramatycznego kryzysu Trybunału - tłumaczyła swoje stanowisko.
Awantura o Trybunał Konstytucyjny. Stanowisko HFPC
W oświadczeniu Helsińska Fundacja Praw Człowieka stwierdziła, że podstawy prawne odsunięcia prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego od czynności są wątpliwe.
"Nie dostrzegamy wyraźnych podstaw prawnych do tego, by decyzję taką mogła wydać sędzia o najdłuższym stażu" - oceniono w komunikacie podpisanym przez prezesa Fundacji Macieja Nowickiego.
Jak czytamy, kryzys w Trybunale Konstytucyjnym trwa od końca 2015 roku. "W obecnej sytuacji organ ten nie jest w stanie wykonywać swoich zadań w sposób niezależny i bezstronny" - oceniła HFCP.
"Tym trudniejsze, ale i tym pilniejsze jest poszukiwanie minimalnego konsensusu ponad polityczną polaryzacją" - napisano.
Fundacja zwróciła uwagę na ryzyko stworzenia groźnego precedensu: w przyszłości kolejny Sejm mógłby desygnować do TK sędziego z dużym doświadczeniem, który następnie mógłby zawiesić kierownictwo Trybunału i przejąć nad nim pieczę.
Jednocześnie zaznaczono, iż sytuacji tej nie sposób analizować w oderwaniu od źródeł obecnego kryzysu. Podtrzymano swoje stanowisko, według którego wybrani zgodnie z prawem sędziowie muszą przystąpić do swoich obowiązków, a prezydentowi nie przysługuje uprawnienie do wstrzymywania czy podważania decyzji parlamentu.
W ocenie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka rozwiązaniem kryzysu mogłaby być realizacja tzw. resetu konstytucyjnego, który proponuje Fundacja im. Stefana Batorego.
"Polityczny WF": Polska 2050 wytraciła karty. Podzieleni są jeszcze bardziejINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.