Kolejene zatrzymania w sprawie Collegium Humanum
Marcin Rybak, dziennikarz "Gazety Wyborczej", o aferze Collegium Humanum
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Na polecenie prokuratora ze śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej funkcjonariusze CBA i Straży Granicznej zatrzymali dziś 11 osób w śledztwie dotyczącym Collegium Humanum - poinformowała we wtorek na portalu X Prokuratura Krajowa.
Dalsze informacje podane zostaną po zakończeniu czynności z zatrzymanymi - zapowiedziano.
Na polecenie prokuratora ze śląskiego wydziału PZ PK funkcjonariusze @CBAgovPL i @Straz_Graniczna zatrzymali dziś 11 osób w śledztwie dotyczącym Collegium Humanum.
— Prokuratura (@PK_GOV_PL) September 29, 2026
Dalsze informacje po zakończeniu czynności.
Dobrzyński: zatrzymano sześć osób
Wcześniej rzecznik koordynatora służb specjalnych poinformował o zatrzymaniu sześciu osób. "Dziś rano na polecenie prokuratora Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej Katowicach funkcjonariusze CBA zatrzymali 6 kolejnych osób, pełniących obecnie lub w przeszłości wysokie funkcje na dwóch prywatnych uczelniach wyższych" - napisał w serwisie X.
Wyjaśnił, że zatrzymań dokonano w ramach "wielowątkowego" śledztwa związanego "z aferą Collegium Humanum, dotyczącego handlu dyplomami oraz prania pieniędzy". Zatrzymani mają być jeszcze we wtorek doprowadzeni do prokuratury.
‼️ Afera Collegium Humanum - kolejna realizacja ‼️
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzynski) September 29, 2026
▶️ Dziś rano na polecenie prokuratora Śląskiego Wydziału Zamiejscowego @PK_GOV_PL w Katowicach funkcjonariusze @CBAgovPL zatrzymali 6 kolejnych osób, pełniących obecnie lub w przeszłości wysokie funkcje na dwóch prywatnych…
Afera wokół prywatnej uczelni Collegium Humanum wybuchła na szeroką skalę w 2022 roku po publikacjach tygodnika "Newsweek". W 2024 roku doszło do pierwszych zatrzymań przez CBA.
Według śląskich prokuratorów Collegium Humanum masowo handlowało fałszywymi dyplomami, przede wszystkim ze studiów Master of Business Administration (MBA). Dokumenty te można było zdobyć w zaledwie kilka miesięcy, często bez faktycznego uczęszczania na zajęcia czy pisania prac, zamiast w standardowe dwa lata. W ten sposób z uczelni korzystała cała rzesza polityków, samorządowców i funkcjonariuszy publicznych, którzy potrzebowali dyplomów MBA, aby - zgodnie z przepisami - móc szybko i legalnie zasiadać w lukratywnych radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa oraz spółek miejskich.
Katowicki wydział Prokuratury Krajowej sformułował dotąd setki zarzutów, które usłyszało kilkadziesiąt osób. Znalazło się wśród nich wielu prominentnych polityków z różnych partii, na przykład byli europosłowie PiS (Karol Karski, Ryszard Czarnecki) czy samorządowcy z prezydentem Wrocławia Jackiem Sutrykiem na czele.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.