Media: saudyjski ropociąg Wschód-Zachód może być uszkodzony. To nim ropa omija cieśninę Ormuz
Trump: nie żałuję wojny z Iranem
Źródło wideo: TVN24, FOX News Channel's The Ingraham Angle
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Doniesienia o możliwym ataku na saudyjski ropociąg Wschód-Zachód wywołały niepokój na rynku. Jak informuje "Gulf News", obawy dotyczą bezpieczeństwa strategicznej infrastruktury naftowej Arabii Saudyjskiej nad Morzem Czerwonym.
"Pojawiają się - wciąż niepotwierdzone, ale prawdopodobne - informacje o uszkodzeniu przez Hutich rurociągu Wschód-Zachód, będącego alternatywą dla transportu saudyjskiej ropy po blokadzie cieśniny Ormuz. To jest 5 mln baryłek eksportowej ropy dziennie - podał w serwisie X Jakub Wiech, dziennikarz zajmujący się energetyką.
Pojawiają się - wciąż niepotwierdzone, ale prawdopodobne - informacje o uszkodzeniu przez Hutich rurociągu Wschód-Zachód, będącego alternatywą dla transportu saudyjskiej ropy po blokadzie Cieśniny Ormuz.
— Jakub Wiech (@jakubwiech) September 11, 2026
To jest 5 mln baryłek eksportowej ropy dziennie. pic.twitter.com/zGrcAjaiLq
Saudyjski rurociąg Wschód-Zachód to strategiczna magistrala przesyłowa łącząca złoża ropy we wschodniej części kraju z portem Janbu nad Morzem Czerwonym, umożliwiająca eksport surowca z pominięciem cieśniny Ormuz.
Doniesienia o pożarze jednego z najważniejszych szlaków omijających cieśninę Ormuz
Zdjęcia satelitarne i dane dotyczące wykrywania pożarów wskazują na możliwy atak jemeńskich rebeliantów Huti, wspieranych przez Iran, na strategiczny saudyjski ropociąg Wschód-Zachód - stwierdza "Gulf News".
Dotychczas nie pojawiło się jednak potwierdzenie, ani żaden komunikat, że sama infrastruktura została uszkodzona. Według doniesień nad pustynnym obszarem na południowy wschód od Medyny, w pobliżu trasy rurociągu prowadzącej w kierunku Mahd ad-Dhahab, obserwowano dużą chmurę dymu.
W rejonie zdarzenia anomalia termiczne wykrył także system FIRMS NASA, służący do satelitarnego monitorowania pożarów. Same dane nie pozwalają jednak ustalić, co się pali ani co wywołało ogień.
Huti przejmują kontrolę nad jemeńskim portem
Doniesienia o pożarze pojawiły się w momencie, gdy konflikt między Huti a Arabią Saudyjską gwałtownie się zaostrza. Reuters podał, powołując się na źródła wojskowe, że wspierani przez Iran bojownicy Huti przejęli w czwartek kontrolę nad jemeńskim portem Mocha i ruszyli dalej wzdłuż wybrzeża Morza Czerwonego w kierunku strategicznych wysp.
Źródła wojskowe jemeńskiego rządu podały, że Huti jeszcze bardziej umocnili swoją pozycję w rejonie cieśniny Bab al-Mandab, południowego wyjścia z Morza Czerwonego i jednego z najważniejszych szlaków żeglugowych świata. Według tych źródeł dotarli także do archipelagu wysp Hanisz.
Jeśli Huti przejęliby kontrolę nad tym szlakiem wodnym po przeciwnej stronie Półwyspu Arabskiego niż cieśnina Ormuz, mogłoby to dać wspierającemu ich Iranowi istotną przewagę w wojnie ze Stanami Zjednoczonymi. Ograniczyłoby to dostawy realizowane przez drugi kluczowy korytarz transportowy i mogłoby doprowadzić do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej.
Arabia Saudyjska, największy eksporter ropy na świecie, polega na szlaku przez Morze Czerwone od czasu, gdy konflikt z Iranem praktycznie zamknął cieśninę Ormuz, przez którą wcześniej przepływała jedna piąta światowego handlu ropą.
"Nowa i bardziej niebezpiecznej faza" wojny w Iranie
Według źródeł wojskowych jemeńskiego rządu siły rządowe i ich sojusznicy przemieszczają się na południe wzdłuż wybrzeża Morza Czerwonego do miejscowości Dhubab nad cieśniną Bab al-Mandab, naprzeciw wyspy Perim. Jak podkreślają źródła, kontrola nad Dhubab i wyspą ma kluczowe znaczenie dla przejęcia kontroli nad cieśniną.
Specjalny wysłannik ONZ ds. Jemenu Hans Grundberg powiedział podczas czwartkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconego Jemenowi, że społeczność międzynarodowa musi podjąć działania wobec "nowej i bardziej niebezpiecznej fazy" wojny w tym kraju.
Jak zaznaczył, przejęcie przez Huti kontroli nad Mochą dało im "bezpośrednią obecność na podejściach do jednej z najważniejszych cieśnin świata", co budzi poważne obawy o swobodę żeglugi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.