Zaginiony serwal Gustaw z Orzysza wrócił do domu

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 5 października (12:24)
Zaginiony w miniony weekend serwal sawannowy z Orzysza na Mazurach odnalazł się cały i zdrowy. Egzotyczny kot o imieniu Gustaw samodzielnie wrócił do swojego domu, czym zakończył kilkudniowe poszukiwania prowadzone przez właścicieli i policję.
Serwal wrócił do domu. Fot. KPP w Piszu /Policja
W miniony weekend serwal sawannowy, znany jako Gustaw, opuścił prywatną posesję w Orzyszu na Mazurach. Informacja o zaginięciu trafiła do Komendy Powiatowej Policji w Piszu, która natychmiast rozpoczęła poszukiwania i zaapelowała do mieszkańców o ostrożność.
Apel policji i poszukiwania
Policja podkreślała, że choć serwal jest „raczej łagodnym kociakiem”, nie należy próbować łapać go na własną rękę. W przypadku zauważenia zwierzęcia zalecano natychmiastowy kontakt z numerem alarmowym 112. Gustaw w chwili ucieczki miał na sobie czerwone skórzane szelki, co ułatwiało jego rozpoznanie.
W poniedziałek nadkomisarz Anna Szypczyńska z piskiej policji przekazała, że Gustaw samodzielnie wrócił do właścicieli.
Egzotyczny gość na Mazurach
Serwale sawannowe to dzikie koty pochodzące z Afryki. W naturze zamieszkują tereny porośnięte wysoką trawą, a ich charakterystyczny wygląd – piaskowa sierść z czarnymi cętkami, krótki ogon i duże uszy – sprawia, że trudno je pomylić z innymi zwierzętami.
Dorosły serwal może ważyć nawet do 18 kilogramów i skakać na wysokość 3 metrów. W Polsce posiadanie tego gatunku nie wymaga specjalnego zezwolenia, jednak fakt ten należy zgłosić w urzędzie miasta lub starostwie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.