Prezes Aramco: Światowe rezerwy ropy są przerażająco niskie. Uwolnienie zapasów to za mało
Przemawiając w poniedziałek na forum Energy Intelligence Forum w Londynie, dyrektor generalny Aramco Amin Nasser stwierdził, że uwolnienie zapasów z rezerw zapewni jedynie tymczasowe wsparcie i "nie rozwiąże" długoterminowych problemów z dostawami.
— Dopóki cieśnina Ormuz nie zostanie w pełni ponownie otwarta i nie powróci zaufanie, surowa rzeczywistość jest taka, że presja na obu końcach łańcucha dostaw będzie się nasilać — stwierdził, dodając, że światowa "poduszka bezpieczeństwa podaży" ropy jest "przerażająco mała".
Czytaj nas częściej w Google
Cieśnina Ormuz, kluczowy punkt strategiczny dla dostaw energii, pozostaje zamknięta na czas nieokreślony, co powoduje wzrost światowych cen ropy i gazu w miarę kurczenia się zapasów. Według Nassera od czasu rozpoczęcia w lutym wojny Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem "utracono" około 30 proc. światowych zapasów ropy.
— Świat wkroczył w ten kryzys z prawie 10 mld baryłek zapasów ropy… od tego czasu utracono prawie 3 mld baryłek całkowitej podaży ropy — powiedział Nasser, dodając, że nawet po całkowitym ponownym otwarciu cieśniny uzupełnienie zapasów ropy zajmie "nawet dwa lata".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wypowiedź prezesa pojawiła się kilka dni po tym, jak grupa G7 ogłosiła plany uwolnienia do 100 mln baryłek ropy w ciągu najbliższych czterech miesięcy w celu powstrzymania rosnących cen paliw.
Wcześniej prezydent USA Donald Trump groził całkowitym zakazem eksportu oleju napędowego [z USA], wywierając presję na kraje europejskie, by sięgnęły po swoje zapasy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.